"Ale pani jest mądra". Dziennikarka była skonsternowana
Podczas wtorkowego wydania programu "Debata Gozdyry" na antenie Polsat News doszło do niecodziennej sytuacji. Poseł Adrian Witczak (KO) stwierdził, że prowadząca "jest mądra". Nietypowy komplement wyraźnie zdziwił dziennikarkę. Chwilę później okazało się, że Witczak nie był świadom, że w chwili wypowiadania tych słów, wciąż jest na antenie.
Agnieszka Gozdyra właśnie zapraszała widzów na krótką przerwę na reklamy, po której w programie miał być poruszony inny temat. Gdy skończyła, niespodziewanie odezwał się poseł Witczak.
- Ale pani jest mądra - oświadczył. - Nie uchylam się, ale dlaczego pan teraz powiedział takie zdanie? - zapytała wyraźnie zdziwiona Gozdyra. - Przysłuchiwałem się, jak pani zadawała pytania - odparł polityk KO.
Jego odpowiedź wprawiła w rozbawienie nie tylko prowadzącą, ale też pozostałych uczestników programu, którymi byli politycy z innych sejmowych ugrupowań.
Poseł zaskoczył dziennikarkę. "Jestem skonsternowana"
- Przepraszam państwa, jestem skonsternowana. Myślę, że to jest dobry moment na zakończenie tej części - zareagowała Gozdyra.
Wtedy ponownie odezwał się Witczak. - Szczerze powiedziawszy myślałem, że jesteśmy poza wizją - wypalił nagle, czym ponownie wywołał wesołość w studiu.
Przeczytaj też: "Czy pan żyje w jakiejś bańce?". Olejnik starła się z Hołownią
Gozdyra postanowiła jednak nie kontynuować tego wątku. - Proszę państwa naprawdę to jest czas na przerwę - powtórzyła, kończąc tym samym nietypową wymianę zdań z gościem.