Incydent z celebrytą na lotnisku Balice. Policja wydała komunikat
Małopolska Policja reaguje na incydent na lotnisku w Balicach, gdzie celebryta znany jako "Rado z Londynu" miał zaatakować grupę ortodoksyjnych Żydów. Funkcjonariusze wydali oświadczenie, w którym poinformowali, że nie interweniowali na miejscu. Nie oznacza to jednak, że mężczyzna z pewnością uniknie problemów. Służby sprawdzają, czy nie doszło do złamania prawa.
"W związku z incydentem, do którego doszło 26 stycznia br. na lotnisku w Balicach, informujemy, że policja nie brała udziału w czynnościach prowadzonych na miejscu zdarzenia. Niemniej jednak, zaraz po uzyskaniu informacji o incydencie, w związku z możliwością zaistnienia przestępstwa Komenda Powiatowa Policji w Krakowie prowadzi czynności sprawdzające" - poinformowała we wtorek Małopolska Policja.
Incydent na lotnisku w Balicach. Celebryta zaatakował turystów z Izraela
Na nagraniu, które obiegło media społecznościowe widać, jak znany jako "Rado z Londynu" Radosław Bazyluk awanturuje się w hali odlotów lotniska Kraków-Balice. Celebryta wdał się w kłótnię z turystami z Izraela, spośród których część ubrana była w tradycyjne żydowskie szaty. Mężczyzna prowokował ich i popychał.
- Wracajcie do Izraela. To nie tutaj. [...] To mój kraj, Polska. Dlaczego tu przyjeżdżacie? - wykrzykiwał.
O incydencie służby lotniska poinformowali naoczni świadkowie zdarzenia, którzy być może zapobiegli poważniejszemu zatargowi. Na miejscu pojawiły się ochrona obiektu i straż graniczna.
- Po interwencji mężczyzna się uspokoił, ale niezależnie od tego będziemy analizować tę sytuację i decydować, czy jest szansa na podjęcie środków prawnych przeciwko niemu. Nie ma naszej zgody na to, żeby jakikolwiek pasażer w stosunku do innych z jakiegokolwiek powodu zachowywał się agresywnie - przekazała w rozmowie z o2.pl rzeczniczka prasowa lotniska Kraków-Balice, Monika Chałaszek.
Źródło: WP, o2.pl