Trwa ładowanie...

95-letnia pątniczka z Włoch dotarła na Jasną Górę

95-letnia Emma Morosini, pątniczka z Włoch, dotarła na Jasną Górę. Kobieta musiała pokonać około tysiąc kilometrów ze swego rodzinnego miasta Castiglione della Stiviere nad jeziorem Garda, żeby dostać się do częstochowskiego sanktuarium.
Share
Szczęśliwa Emma Morosini na Jasnej Górze
Szczęśliwa Emma Morosini na Jasnej GórzeŹródło: JasnaGoraNews/Twitter, Fot: JasnaGora
diag27d

95-letnia Włoszka po dotarciu na Jasną Górę od razu udała się przed obraz Matki Bożej.

- Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych, chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - mówiła Morosini

Emma Morosini samotnie wyruszyła do Częstochowy ze swego rodzinnego miasta Castiglione della Stiviere nad jeziorem Garda we Włoszech. Podróż miała dystans około 1000 km. Włoszka w długich wyprawach ma jednak ogromne doświadczenie. Pątniczka pielgrzymuje już od 25 lat.

diag27d

Zobacz także: W drodze na festiwal Owsiaka. Kobieta zadeklarowała pomoc uczestnikom

Zdarzył się cud

Czemu postanowiła chodzić na pielgrzymki?

diag27d

- Od dnia, kiedy zostałam cudownie uzdrowiona, postanowiłam sobie, że każdego roku przez trzy miesiące będę pielgrzymować. I tak od 70. roku mojego życia trzy miesiące jestem w drodze - tłumaczyła pątniczka.

Niezwykłą historię opisała Katolicka Agencja Informacyjna (KAI). W poprzednich latach Emma Morosini odwiedziła m.in. portugalską Fatimę, Aparecida w Brazylii, Santiago de Compostela w Hiszpanii, Jerozolimę, francuskie Lourdes oraz argentyńskie Sanktuarium Maryjne Lujan. Gdyby podsumować trasę wszystkich pielgrzymek, okazałoby się, że 95-letnia pątniczka przeszła ponad 30 000 kilometrów.

Przeor klasztoru o. Marian Waligóra z Jasnej Góry powitał Morosi. Zakonnik ucałował jej ręce i podziękował za pielgrzymi trud - relacjonuje KAI. Przeor wręczył Włoszce medalion z jasnogórskim wizerunkiem Matki Bożej i różaniec.

Źródło: Interia

diag27d

Podziel się opinią

Share
diag27d
diag27d
Więcej tematów