Farage potępił Trumpa. Grenlandia dzieli sprzymierzeńców z prawicy
Lider brytyjskiej prawicy, wieloletni zwolennik prezydenta USA, krytykuje działania Donalda Trumpa względem Grenlandii. – Nie zwraca się przeciwko swoim sojusznikom – stwierdził Farage.
Najważniejsze informacje:
- Lider brytyjskiej prawicy Nigel Farage krytykował działania Donalda Trumpa w sprawie konfliktu o Grenlandię.
- – Stosowanie gróźb ekonomicznych wobec kraju, który od ponad stu lat uważany jest za naszego najbliższego sojusznika, nie jest czymś, czego byśmy się spodziewali – mówił.
- Administracja Donalda Trumpa próbuje wymusić na Danii sprzedaż Grenlandii i krytykuje państwa, które sprzeciwiają się tym planom.
W ciągu ostatnich tygodni zaostrzył się konflikt o Grenlandię. Administracja Donalda Trumpa próbuje wymusić na Danii sprzedaż Grenlandii i krytykuje państwa, które sprzeciwiają się tym planom. Pod koniec ubiegłego tygodnia Stany Zjednoczone ogłosiły, że planują wprowadzić 10. proc. cła na import wszystkich towarów z Danii i siedmiu europejskich państw, które wysłały swoich żołnierzy na duńskie ćwiczenia wojskowe na Grenlandii.
Wśród państw, na które prezydent USA chce prowadzić wysokie cła, znalazła się Wielka Brytania. O działania Trumpa został zapytany lider brytyjskiej prawicy Nigel Farage, który w przeszłości pozytywnie wypowiadał się na jego temat. – Myślę, że jest w błędzie. Uważam, że to, co zrobił, jest złe. Nie zwraca się przeciwko swoim sojusznikom – stwierdził Farage.
– Stosowanie gróźb ekonomicznych wobec kraju, który od ponad stu lat uważany jest za naszego najbliższego sojusznika, nie jest czymś, czego byśmy się spodziewali – mówił.
Farage podkreślał, że rozumie strategiczne znaczenie Grenlandii dla USA. Przekonywał jednak, że działania Donalda Trumpa są niewłaściwe wobec swoich sojuszników. – To byłoby to dla nas bardzo, bardzo bolesne – dodał. Jego partia, Reform UK, jest obecnie zdecydowanym liderem parlamentarnych sondaży.
Dla lidera Reform UK punktem zapalnym prawdopodobnie było nałożenie ceł. Choć Farage od lat popiera Trumpa, to brak reakcji wobec bezpośrednich działań przeciwko gospodarce Wielkiej Brytanii mógłby zagrozić jego poparciu. – W pełni popieram to, żeby Trump eliminował wrogów Zachodu... Maduro, irański reżim... Ale jeśli popadnie w konflikt z własnymi sojusznikami i doprowadzi do izolacji Ameryki, będzie to bardzo zła sytuacja – argumentował Farage.
Począwszy od 1 lutego 2026 r. Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Zjednoczone Królestwo, Niderlandy oraz Finlandia zostaną objęte 10-proc. cłem na wszelkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych. Groźba skłoniła Unię Europejską do rozważenia odpowiedzi w postaci ceł na amerykańskie produkty o wartości 93 mld euro.
Źródło: WP / Clash Report