Jak już wspomniano, obecnie w ofercie sklepu znajduje się 350 tys. plików, a do końca roku planowane jest dwukrotne powiększenie katalogu. Dzięki zastosowaniu formatu MP3, pliki dostępne w serwisie mogą być odtwarzane niemal na wszystkich przenośnych odtwarzaczach muzycznych. Do każdego sprzedanego pliku dodawany jest unikalny "znak wodny", zmieniający strukturę zapisanych w pliku danych w sposób niedostrzegalny dla ludzkich zmysłów ( np. nieznaczne zmiany głośności w krótkim fragmencie utworu ). Ponadto plik taki może zostać wyśledzony, jeśli jego kopia trafi do sieci bezpośredniej wymiany plików, co z kolei - na podstawie historii zakupów sklepie - pozwala zidentyfikować użytkownika wprowadzającego muzykę do nielegalnego obiegu.
O technologii znakowania wodnego, opracowanej przez Fraunhofer Institute for Integrated Circuits, pisaliśmy już w artykule "Słuchasz "empetrójek"? Będziesz namierzany" - http://www.pcworld.pl/news/88801.html. Jak mówił rzecznik instytutu przy okazji prezentacji technologii: "Jeśli kupujesz album muzyczny w Internecie, nagrywasz piosenki na płytę CD i dajesz ją znajomemu, ten zaś umieszcza nagrania w sieci wymiany plików, nasz system powiąże pliki z twoją osobą. Takie rozwiązanie może w oczywisty sposób przyczynić się do ograniczenia muzycznego piractwa". Szerokiemu gronu technologia zaprezentowana została na tegorocznych targach CeBIT.