Północny i południowy Izrael znalazły się w środę wieczorem pod ostrzałem: Hezbollah przeprowadził z Libanu zmasowany atak rakietowy, a Iran wystrzelił pociski balistyczne.
Syreny alarmowe rozległy się w środę wieczorem na północy Izraela. Alerty pojawiły się po tym, jak Hezbollah wystrzelił z Libanu w kierunku północnego Izraela dużą salwę około 100 rakiet. Jak to wyglądało, można obejrzeć na wideo powyżej.
Zmasowany atak na Izrael. Potężne uderzenie ponad 100 rakietami
Jednocześnie Iran przeprowadził atak z użyciem pocisku balistycznego wymierzonego również w północną część kraju. Izraelskie Siły Obronne (IDF) poinformowały następnie o wykryciu kolejnego irańskiego pocisku balistycznego. Ze strony Libanu nad Izraelem pojawiły się też drony.
Izraelskie wojsko poinformowało jednocześnie, że Siły Powietrzne rozpoczęły "rozległą" falę uderzeń na południowe przedmieścia Bejrutu, które są uznawane za bastion szyickiego Hezbollahu. Według IDF celem ataków jest infrastruktura tej organizacji.
W wyniku salwy rakiet Hezbollahu na północ Izraela dwie osoby zostały lekko ranne. Z kolei po najnowszym irańskim ataku z użyciem pocisku balistycznego na południu kraju nie odnotowano żadnych ofiar.
Źródła: Times of Israel, WP