Trwa ładowanie...
d10kfd1

Zmarł przez nieuwagę policjantów? Zaczął płonąć w radiowozie, zmarł w szpitalu

Mężczyzna doznał oparzeń drugiego i trzeciego stopnia. Po kilku dniach zmarł w szpitalu. Prokuratura rozpoczęła śledztwo.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Do zatrzymania doszło 13 lutego w Głogowie
Do zatrzymania doszło 13 lutego w Głogowie (PAP, Fot: Tomasz Gzell)
d10kfd1

Śledczy podejrzewają, że skuty kajdankami próbował zapalić niedopałek papierosa, podaje portal tvn24.pl. - Najprawdopodobniej doszło wtedy do zaprószenia ognia - relacjonowała Lidia Tkaczyszyn z Prokuratury Okręgowej w Legnicy, w rozmowie z portalem. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez policjantów.

Do zatrzymania doszło 13 lutego na ul. Głowackiego w Głogowie. Mężczyzna przewracał się i zataczał, co zaniepokoiło świadków. Okazało się, że bezdomny był już znany mundurowym. W drodze do izby wytrzeźwień funkcjonariusze poczuli dym wewnątrz radiowozu. Natychmiast się zatrzymali, ugasili pożar i udzielili zatrzymanemu pomocy. Karetka przewiozła mężczyznę do szpitala w Nowej Soli.

d10kfd1

ZOBACZ TAKŻE: 17-latek ucieka przed policją. Przecenił moc silnika i swoje umiejętności

- Funkcjonariusze w czasie zatrzymania nie dokonali dokładnego sprawdzenia pod kątem posiadania niebezpiecznych przedmiotów takich jak zapałki. Nie sprawowali też należytego nadzoru nad transportem zatrzymanego - podała prokurator.

Śledztwo prowadzone jest również w sprawie nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, w wyniku którego mężczyzna zmarł.
- Okoliczności i przyczyny śmierci są wyjaśniane - podkreśla Tkaczyszyn.

Wstępne wyniki sekcji zwłok mają być znane we wtorek.

Źródło: tvn24.pl

d10kfd1

Podziel się opinią

Share
d10kfd1
d10kfd1
Więcej tematów