WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
śmierć
28-11-2013 (16:10)

Zmarł były premier Jugosławii Mitja Ribiczicz

Były czołowy polityk jugosłowiański i słoweński Mitja Ribiczicz zmarł w Lublanie w wieku 94 lat - informują słoweńskie media. Stał na czele rządu Jugosławii w latach 1969-71; był jedynym Słoweńcem, który piastował ten urząd.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
WP

W latach 1982-83 był przewodniczącym Związku Komunistów Jugosławii. W 1986 roku wycofał się z polityki. Był oskarżany o łamanie praw człowieka i zbrodnie przeciwko ludzkości, ale nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

W czasie drugiej wojny światowej Ribiczicz walczył w partyzantce. W 1945 roku został zastępcą szefa osławionej tajnej policji OZNA w Słowenii. Jego nazwisko wielokrotnie wiązano z mordowaniem przeciwników reżimu po wojnie. Przed działającą w latach 90. parlamentarną komisją śledczą Ribiczicz odciął się od wszelkiej odpowiedzialności za tamte zbrodnie i wyrażał z ich powodu ubolewanie.

W maju 2005 roku wszczęto przeciwko niemu postępowanie z oskarżenia o ludobójstwo. Zarzucano mu, że jako funkcjonariusz OZNA ponosi współodpowiedzialność za śmierć co najmniej 234 osób, straconych w okresie powojennym bez wyroków sądowych. Ostatecznie jednak sprawa upadła z braku dowodów.

WP

W tym roku historyk Roman Leljak wniósł skargę na Ribiczicza, powołując się na dokumenty, z których miało wynikać, że był on odpowiedzialny za przymusowe wysiedlenie 16 tysięcy członków mniejszości niemieckojęzycznej i że jeszcze w czasie wojny przygotowywał listy domniemanych zdrajców, których później karano bez rozpatrzenia dowodów.

Polub WP Wiadomości
WP
WP