Zima wraca w najbrutalniejszej wersji. Ekstremalne -27 st. C. i kraj przecięty na pół
Najnowsze prognozy na przełom stycznia i lutego wyglądają jak scenariusz filmu katastroficznego. Synoptycy przewidują nadejście fali syberyjskich mrozów, które na wschodzie kraju sprowadzą temperaturę do -27 stopni Celsjusza. Jednak najciekawsze rzeczy wydarzą się w połowie tygodnia. Polska zostanie meteorologicznie podzielona na pół. Podczas gdy wschód pozostanie skuty lodem, zachód odnotuje gwałtowny wzrost temperatury.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Weekend (30.01 - 01.02): Wstęp do arktycznej nocy
Zgodnie z zapowiedziami Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w piątek w całym kraju zapanują ujemne temperatury. Najzimniej jest na północnym wschodzie - w Suwałkach i na Podlasiu w najcieplejszym momencie dnia termometry pokażą -12 st. C.. W centrum, np. w Łodzi, zobaczymy -9 st. C., a nawet zazwyczaj najcieplejszy zachód (Szczecin, Zielona Góra) zanotuje mróz rzędu -2 st. C. / -4 st. C..
Sobota (31.01) przyniesie pogłębienie spadków. W dzień na wschodzie słupki rtęci nie wzrosną powyżej -12 st. C., a w centrum utrzymają się na poziomie -10 st. C. Kluczowa będzie jednak noc z soboty na niedzielę. Mapa temperatury minimalnej na niedzielę pokazuje fioletowe plamy na wschodzie - mróz ściśnie tam do -22 st. C..
Niedziela (01.02) to już pełnia zimy. Nawet w południe wschodnia Polska (Lublin, Rzeszów) pozostanie przy -17 st. C.. W Warszawie będzie -13 st. C., a we Wrocławiu -5 st. C. Noc z niedzieli na poniedziałek przyniesie apogeum chłodu.
Początek tygodnia (02.02 - 03.02): Rekord zimna i -27 st. C.
Noc z niedzieli na poniedziałek (02.02) zapisze się jako jeden z najzimniejszych momentów ostatnich lat. Mapy dla wschodniej Polski barwią się na ciemny fiolet.
- Wschód: Na Lubelszczyźnie, Podkarpaciu i Podlasiu prognozowane są spadki do -27 st. C..
- Centrum: W pasie centralnym mróz sięgnie -21 st. C.
- Zachód: Najłagodniej, choć wciąż bardzo zimno: około -15 st. C.
W poniedziałek (02.02) w dzień wschód nadal będzie skuty lodem (-15 st. C.), ale we wtorek (03.02) zacznie się proces zmian. O ile wschód nocą znów zanotuje potężne -24 st. C., o tyle na zachodzie w dzień temperatura wzrośnie do -1 st. C. (Wrocław), co jest zwiastunem nadchodzącej odwilży.
Środek tygodnia (04.02 - 05.02): Meteorologiczne pęknięcie Polski
W środę (04.02) dojdzie do spektakularnego zderzenia mas powietrza. Mapa temperatury maksymalnej dzieli kraj idealnie na pół wzdłuż Wisły.
- Zimowy Wschód: W Suwałkach i Białymstoku wciąż panuje głęboka zima z temperaturą -11 st. C. w dzień.
- Wiosenny Zachód: We Wrocławiu, Zielonej Górze i Szczecinie pojawia się kolor zielony - termometry pokażą 4 st. C. na plusie.
Amplituda temperatur nad niewielką Polską wyniesie kilkanaście stopni. W nocy ze środy na czwartek różnica będzie jeszcze bardziej drastyczna: wschód zanotuje -22 st. C., podczas gdy zachód tylko -2 st. C. Taka sytuacja sprzyja powstawaniu bardzo niebezpiecznych opadów marznących w pasie centralnym.
W czwartek (05.02) odwilż osiągnie swoje maksimum na zachodzie - we Wrocławiu zobaczymy 5 st. C. Centrum wyjdzie na "zero" (0 st. C. w Łodzi), ale wschód pozostanie nieugięty z temperaturą -9 st. C. w dzień.
Koniec tygodnia (06.02 - 08.02): Zima nie odpuszcza łatwo
Synoptycy sugerują, że ciepło nie zdoła wyprzeć mrozu z całego kraju. W piątek (06.02) na zachodzie temperatura spadnie do 3 st. C., a wschód utrzyma się przy -11 st. C.
Weekend (07-08.02) przyniesie ochłodzenie również w zachodniej Polsce. W niedzielę (08.02) we Wrocławiu i Szczecinie w dzień powrócą ujemne wartości rzędu -2 st. C. / -3 st. C., a wschód nadal trzymać będzie solidne -9 st. C. Nocami mróz wciąż będzie dwucyfrowy na wschodzie (-15 st. C.), a na zachodzie spadnie do -10 st. C. To oznacza, że odwilż będzie silna, ale tylko chwilowa i ograniczona terytorialnie.
Źródło: IMGW