Trwa ładowanie...
IAR

Zbigniew Pisarski: w Rosji obserwujemy zbliżenie do dziedzictwa ZSRR

Kreml nadał jednej z dywizji rosyjskiego MSW imię Feliksa Dzierżyńskiego. O to by patronował jej twórca radzieckich służb specjalnych wnioskowali weterani. - Obserwujemy zbliżenie do dziedzictwa ZSRR - komentuje Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.
Share
Rosyjska flaga przy posterunku separatystów
Rosyjska flaga przy posterunku separatystówŹródło: WP.PL, Fot: Konrad Żelazowski
d3m6ipo

Decyzja o odwołaniu się do spuścizny "Żelaznego Feliksa" to według Pisarskiego zły sygnał, wpisujący się w tendencje panujące obecnie na Kremlu. Komentator przytacza wypowiedzi Władimira Putina, że upadek Związku Radzieckiego to największa tragedia XX wieku. W opinii Pisarskiego, rosyjski prezydent chce tę "tragedię" wymazać na naszych oczach, odwołując się do ideałów z okresu stalinizmu.

- Mamy do czynienia z kolejną rehabilitacją dawnego reżimu, a także kolejnym przypomnieniem, że dzisiejsza Federacja Rosyjska powstała na fundamentach, które stawiało między innymi KGB. Jest to powód do obaw, i to nie tylko ze strony państw Zachodu. Także ze strony Rosjan, którzy mogą spodziewać się powrotu "ducha Dzierżyńskiego", czyli najgorszego rodzaju represji, jakim poddawało obywateli KGB - podsumowuje Pisarski.

Feliks Dzierżyński był twórcą i pierwszym szefem rosyjskich organów bezpieczeństwa. Z jego inicjatywy powstały między innymi Czeka i NKWD, których następcą było KGB. Kilka tygodni temu replika pomnika Dzierżyńskiego ponownie stanęła przed gmachem Federalnej Służby Bezpieczeństwa - spadkobierczyni KGB.

d3m6ipo

Podziel się opinią

Share
d3m6ipo
d3m6ipo
Więcej tematów