Zbiegł ze szpitala wojskowego. Policyjna obława za przestępcą
Pilnowany od piątku przestępca uciekł ze szpitala wojskowego w Krakowie. Policja prowadzi szeroko zakrojone działania poszukiwawcze i uspokaja mieszkańców Małopolski, że zbieg nie powinien stanowić "bardzo dużego zagrożenia" dla społeczeństwa. Wszczęte ma zostać też wewnętrzne postępowanie, by ustalić szczegóły ucieczki skazańca.
Rzecznik Komendy Miejskiej w Krakowie kom. Piotr Szpiech potwierdza w rozmowie z Wirtualną Polską, że "prowadzone są szeroko zakrojone czynności poszukiwawcze" zmierzające do ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania skazanego prawomocnie mężczyzny, który w poniedziałek oddalił się z placówki medycznej.
Pilnowali go policjanci w szpitalu. Uciekł
W piątek policjanci z Krakowa otrzymali informację, że poszukiwany do odbycia kary ponad 7 lat pozbawienia wolności 59-latek może przebywać na oddziale wojskowego szpitala przy ul. Wrocławskiej. Skierowany na miejsce patrol policji potwierdził to.
- Mężczyzna był dozorowany od piątku - przyznaje komisarz Szpiech. Jak dodaje, po godzinie 9 w poniedziałek poszukiwany przestępca oddalił się z placówki medycznej.
Rzecznik KMP w Krakowie wskazuje, że poszukiwany nie ma na swoim koncie "ciężkich przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu", w związku z czym uspokaja mieszkańców miasta - 59-latek "nie powinien być poważnym zagrożeniem dla społeczeństwa". Mężczyzna został skazany między innymi za kradzież z włamaniem, a także za podrabianie dokumentów. Dodatkowo odpowiadał za niezatrzymanie się do kontroli policji.
Trwa ustalanie, w jaki sposób (czy oknem?) uciekł poszukiwany do odbycia kary więzienia - i pilnowany przez mundurowych od kilku dni - pacjent szpitala. Zabezpieczany jest monitoring, przesłuchiwani będą świadkowie. Jak mówi rzecznik KMP w Krakowie, prowadzone będzie też postępowanie wewnętrzne w tej sprawie. Chodzi o sprawdzenie, czy nie doszło do zaniedbania obowiązków.