Zatrzymania w Wenezueli. Aresztowano dziennikarzy
Zatrzymano co najmniej siedmioro dziennikarzy w Wenezueli. Państwowy Związek Zawodowy Pracowników Prasy ostrzega, że demokratyczne przemiany nie będą możliwe bez wolności prasy i zakończenia cenzury.
Najważniejsze informacje:
- Zatrzymano siedmioro dziennikarzy w Wenezueli, większość w okolicach Zgromadzenia Narodowego.
- Państwowy Związek Pracowników Prasy podkreśla konieczność zakończenia prześladowań.
- 23 dziennikarzy nadal w więzieniach, SNTP domaga się ich uwolnienia.
Zatrzymanie co najmniej siedmiu dziennikarzy w Wenezueli wywołało ostrą reakcję Państwowego Związku Zawodowego Pracowników Prasy (SNTP). Większość zatrzymań miała miejsce w pobliżu Zgromadzenia Narodowego, gdzie wiceprezydent Delcy Rodriguez została zaprzysiężona jako pełniąca obowiązki prezydenta po schwytaniu Nicolasa Maduro. SNTP domaga się nie tylko uwolnienia zatrzymanych, ale i przywrócenia działalności zamkniętych mediów.
Jakie są wymagania SNTP?
SNTP zażądał uwolnienia 23 dziennikarzy przetrzymywanych w więzieniach. Jednocześnie wskazano na potrzebę wznowienia działalności ponad 60 mediów, które zostały ocenzurowane przez reżim Maduro. Władze związku uważają, że bez takich kroków niemożliwe będzie osiągnięcie demokratycznych przemian. "Postęp w stronę przemian demokratycznych nie jest możliwy, dopóki trwają prześladowania polityczne i cenzura" - podkreślono w komunikacie.
Jakie działania podejmuje opozycja?
Po odsunięciu od władzy Nicolasa Maduro, w Caracas setki jego zwolenników wyszły na ulice, wspierając obalonego przywódcę. To jednak nie jedyna reakcja - organizacja Foro Penal wezwała do ogłoszenia amnestii dla więźniów politycznych. Jak przekazano, w wenezuelskich więzieniach znajduje się obecnie 863 osoby uwięzione z powodów politycznych.