WAŻNE
TERAZ

Cudowna pogoń i awans Polaków! Zieliński z golem marzenie

Zaskakująca czystka w Chinach. "Organ głównodowodzący zdekapitowany"

Dwaj ważni chińscy generałowie zostali odwołani z Centralnej Komisji Wojskowej i wszczęto wobec nich śledztwo - poinformowała władza w Pekinie. - Organ głównodowodzący Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą został zdekapitowany, ucięto mu łeb - ocenia w rozmowie z WP sinolog i wykładowca prof. Bogdan Góralczyk.

Xi JinpingProf. Bogdan Góralczyk ocenia zmiany w chińskim kierownictwie wojskowym jako wyjątkowo ważne. Na zdjęciu gen. Zhang Youxia oraz Xi Jinping
Źródło zdjęć: © East News, KPRM, PAP
Paweł Buczkowski

W sobotę chińskie ministerstwo obrony oficjalnie poinformowało o zarzutach wobec generała Zhang Youxia oraz drugiego członka komisji wojskowej generała Liu Zhenli. Jak podano, obaj "są podejrzani o poważne naruszenia dyscypliny i prawa. Po naradzie Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin podjęto decyzję o wszczęciu śledztwa wobec Zhang Youxia i Liu Zhenli" - przekazał w lakonicznym oświadczeniu rzecznik resortu.

Prof. Bogdan Góralczyk w komentarzu dla Wirtualnej Polski zwraca uwagę na wieloletnią znajomość i bliską współpracę przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga z najważniejszym chińskim generałem Zhang Youxia.

- Niewątpliwie dzieją się rzeczy niebywałe. Już od listopada ubiegłego roku znałem te spekulacje, ale tym razem potwierdzono, że odchodzi pierwszy zastępca Xi Jinpinga jako wiceprzewodniczący Centralnej Komisji Wojskowej przy Komitecie Centralnym Komunistycznej Partii Chin, czyli najważniejszego gremium dowodzącego Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą. Zhang Youxia to 75-letni generał i osoba nietuzinkowa. Jego ojciec i ojciec Xi Jinpinga służyli w tych samych jednostkach wojskowych. Zhang Youxia i Xi Jinping znają się więc od dzieciństwa. Co więcej, Zhang Youxia brał udział w ostatniej akcji Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej w sensie militarnym, w krótkotrwałej inwazji na Wietnam z przełomu grudnia i stycznia 1979 roku. W tym sensie to jest więcej niż poważna sprawa - ocenia w rozmowie z WP prof. Bogdan Góralczyk, sinolog, dyplomata i wykładowca akademicki w Centrum Europejskim Uniwersytetu Warszawskiego.

Zhang Youxia oprócz wysokiego stanowiska w najważniejszej chińskiej instytucji wojskowej był również członkiem biura politycznego partii komunistycznej. Do niedawna był też uważany za jednego z najbliższych sojuszników Xi Jinpinga. Amerykański dziennik "Wall Street Journal" wspomina, że obaj byli określani jako "książątka", gdyż właśnie tak mówi się o potomkach rewolucyjnej starszyzny. Ich ojcowie walczyli podczas chińskiej wojny domowej, która doprowadziła do przejęcia władzy przez komunistyczne siły Mao Zedonga w 1949 roku.

Wspomniana wcześniej Centralna Komisja Wojskowa to zaś najważniejsza chińska instytucja nadzorująca wojsko. Po odwołaniu dwóch ważnych generałów, organ w przeszłości sześcioosobowy, w tej chwili jest tylko dwuosobowy.

- Organ głównodowodzący Chińską Armią Ludowo-Wyzwoleńczą został zdekapitowany, ucięto mu łeb - stwierdza prof. Bogdan Góralczyk. - Dwóch najwyższych dowódców zniknęło. A przypominam, że przed ostatnim, czwartym posiedzeniem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin w październiku ubiegłego roku, usunięto aż dziewięciu generałów, w tym jednego He Weidonga, który tak jak Zhang Youxia był członkiem 24-osobowego biura politycznego, czyli jednego z najważniejszych gremiów zarządzających partią. Wtedy, kiedy się to stało, były spekulacje, że to jest rywalizacja między Zhang Youxią a nim. Na miejsce He Weidonga przyszedł Zhang Shengmin. I teraz on, jako jedyny, obok Xi Jinpinga, pozostał w tym stałym komitecie - dodaje ekspert.

Nieoficjalne doniesienia o zdradzie na rzecz USA

Jak ujawnił w niedzielę "Wall Street Journal", opierając się na źródłach zaznajomionych z raportem na temat zarzutów stawianych chińskiemu generałowi, jest on oskarżony nie tylko o "przyjmowanie łapówek w zamian za oficjalne działania, w tym awansowanie oficera na stanowisko ministra obrony", ale również "o przekazywanie Stanom Zjednoczonym informacji o chińskim programie zbrojeń nuklearnych".

Od razu pojawiły się komentarze o możliwej infiltracji najważniejszego chińskiego generała przez amerykańskie służby. Tego typu przeciek do amerykańskiej prasy może być jednak tylko zasłoną dymną ze strony chińskich władz. W przekaz "WSJ" powątpiewa m.in. Neil Thomas z amerykańskiego think tanku Asia Society Policy Institute.

"Jak Zhang miałby to w ogóle zrobić? Musiałby zdobyć te sekrety od Chińskiej Narodowej Korporacji Jądrowej i przekazać je agentowi. Ale jego komunikacja jest monitorowana i rzadko (jeśli w ogóle?) spotyka się z kimkolwiek bez towarzystwa. Wymagałoby to dość rozległego spisku, aby pozostać niewykrytym przez długi czas. I żeby zaprawiony w bojach generał zdradził wszystko, co nadawało sens jego życiu przez ostatnie kilka dekad. Możliwe, ale bardzo trudne" - ocenia Neil Thomas we wpisie na platformie X.

Z rezerwą do doniesień "WSJ" podchodzi także prof. Bogdan Góralczyk.

- Ta informacja jest przez wiele osób podważana, jako wyjaśnienie, uzasadnienie postępowania najwyższych władz w Pekinie. To wygląda poważniej i głębiej - zwraca uwagę Góralczyk. - Coraz więcej ekspertów wywodzących się z Chin, ale niekoniecznie z Chińskiej Republiki Ludowej, gdzie jest na ten temat cisza, powątpiewa w oficjalny komunikat, że jest to tylko kwestia korupcyjna, a tym bardziej w to, że Zhang Youxia ze swoją postawą, statusem, wiekiem i doświadczeniem wydawał Amerykanom za pieniądze jakieś tajemnice wojskowe. Sprawa jest raczej głębsza, ale ja nie chciałbym spekulować - zastrzega ekspert.

"Wysoce tajna natura Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej komplikuje wysiłki zmierzające do ustalenia dokładnych przyczyn upadku Zhanga i Liu. Można śmiało powiedzieć, że nikt poza nielicznymi uprzywilejowanymi, którzy zaplanowali aresztowanie Zhanga i Liu, nie zna całej historii" – czytamy w analizie portalu "The Diplomat" zajmującego się polityką azjatycką.

Ale wśród komentatorów spekulacji nie brakuje. Jednym z wyjaśnień najnowszej czystki w wojsku jest możliwa próba zagrożenia pozycji Xi Jinpinga przez obu wojskowych oficjalnie oskarżanych o korupcję. W niedzielnym wydaniu oficjalnej wojskowej gazety - "Dziennika Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej" - na pierwszej stronie pojawił się komentarz redakcyjny, gdzie oprócz kwestii korupcji pojawiają się też słowa o politycznym braku zaufania.

"Zhang Youxia i Liu Zhenli, jako wysocy rangą przedstawiciele partii i wojska, poważnie zdradzili zaufanie i oczekiwania Komitetu Centralnego Partii i Centralnej Komisji Wojskowej, poważnie podeptali i podważyli system odpowiedzialności przewodniczącego Centralnej Komisji Wojskowej, poważnie podsycali problemy polityczne i korupcyjne, które podważały absolutne przywództwo partii nad wojskiem i zagrażały fundamentom jej władzy, poważnie zaszkodzili wizerunkowi i prestiżowi Centralnej Komisji Wojskowej oraz poważnie wpłynęli na polityczne i ideologiczne podstawy jedności i postępu wśród wszystkich oficerów i żołnierzy" - czytamy w komentarzu wojskowej gazety.

- To jest poważna sytuacja i ma wymiar nie tylko wojskowy, ale jak najbardziej również polityczny i strategiczny. Najbliższe dni, tygodnie i miesiące dopiero nam powiedzą, o co chodziło i co to ze sobą przyniosło - podsumowuje prof. Bogdan Góralczyk.

Paweł Buczkowski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Polityczna zgoda w sprawie paliw? PiS naciska, KO deklaruje działania
Polityczna zgoda w sprawie paliw? PiS naciska, KO deklaruje działania
Co dalej z wojną z Iranem? Cztery warianty "finałowego uderzenia"
Co dalej z wojną z Iranem? Cztery warianty "finałowego uderzenia"
Trump znów to zrobił. Miał atakować elektrownie Iranu
Trump znów to zrobił. Miał atakować elektrownie Iranu
Szokujące relacje. Ofiara pedofila: Miałam wybór
Szokujące relacje. Ofiara pedofila: Miałam wybór
12-latkowie w wojsku? Iran obniżył limit wieku
12-latkowie w wojsku? Iran obniżył limit wieku
Przenoszą żołnierzy do hoteli. Iran grozi atakami
Przenoszą żołnierzy do hoteli. Iran grozi atakami
Niższe ceny paliw. Sejm zaczął prace nad pakietem
Niższe ceny paliw. Sejm zaczął prace nad pakietem
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy