Trwa ładowanie...

Zarzuty dla 25-latki z Chełma, która po pijanemu pobiła półtorarocznego syna

25-letnia Katarzyna K. z Chełma, która po pijanemu pobiła swojego konkubenta i 1,5-rocznego syna, usłyszała dwa zarzuty prokuratorskie. Wobec kobiety zastosowano też dozór policji. Chłopiec trafił do szpitala m.in. z pękniętą śledzioną i urazem głowy.

Share
Zarzuty dla 25-latki z Chełma, która po pijanemu pobiła półtorarocznego syna
Źródło: lubelska.policja.gov.pl
d3nrm8y

Prokuratura rejonowa w Chełmie przedstawiła 25-letniej Katarzynie K. dwa zarzuty. - Pierwszy dotyczy spowodowania uszkodzeń ciała u konkubenta poprzez zadawanie mu ciosów rękami, drapanie po twarzy, a nawet rażenie paralizatorem, czym spowodowała u niego liczne obrażenia. W czasie ataku na rękach mężczyzny był półtoraroczny synek tej pary. Prokurator przyjął, że zadając ciosy "na oślep" godziła się na to, że dziecko również może odnieść obrażenia. Chłopiec doznał pęknięcia śledzionej oraz urazów głowy i nosa - mówi Wirtualnej Polsce rzeczniczka prokuratury w Lublinie Beata Syk-Jankowska.

Drugi z zarzutów dotyczy zmuszenia konkubenta do zaniechania powiadomienia przez niego organów ścigania poprzez szarpanie i wyrywanie telefonu, czym uniemożliwiła mu zawiadomienie policji.

d3nrm8y

Katarzyna K. przyznała się jedynie do drugiego z zarzutów. - Prokurator zastosował wobec niej środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju, dozoru policyjnego z obowiązkiem codziennego stawiennictwa w komendzie oraz zakazu kontaktowania się ze środowiskami demoralizacyjnymi - wyjaśnia prokurator Syk-Jankowska.

Zgodnie z kodeksem karnym za naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Ojciec dziecka ma w sprawie status pokrzywdzonego.

Do zdarzenia doszło około godziny czwartej w nocy z 2 na 3 czerwca w Chełmie. W jednym ze śródmiejskich mieszkań wybuchła awantura pomiędzy 25-letnimi rodzicami półtorarocznego dziecka. Jak wstępnie ustalili policjanci kobieta spożywała alkohol. W trakcie kłótni doszło do szarpaniny pomiędzy rodzicami. W tym czasie 18-miesięczny chłopiec znajdował się na rękach u ojca. Dziecko znajdując się pomiędzy szarpiącymi się rodzicami doznało poważnych wewnętrznych obrażeń ciała m.in. pęknięcia śledzionej oraz urazu głowy.

d3nrm8y

Ojciec dziecka zeznał, że dziecko zostało uderzone dwukrotnie przez 25-latkę. Po awanturze matka dziecka wyszła z domu, natomiast ojciec zabrał chłopca do swojej matki. Tego samego dnia w południe 25-latek postanowił powiadomić o zdarzeniu kuratora sądowego, który sprawuje nadzór nad rodziną. Ten, gdy zobaczył chłopca, od razu wezwał karetkę pogotowia. Dyspozytor powiadomił policję.

Dziecko po wstępnych badaniach śmigłowcem pogotowia ratunkowego zostało przetransportowane do szpitala w Lublinie.

W piątek rodzice dziecka trafili do policyjnego aresztu. Oboje mają ograniczone prawa rodzicielskie w związku z nadużywaniem alkoholu przez 25-latkę. Posiadają również bogatą kartotekę w policyjnych bazach. Oboje byli notowani m.in. za kradzieże oraz przestępstwa narkotykowe.

Zobacz również: 1,5-roczny chłopiec pobity. Policja zatrzymała rodziców

d3nrm8y

Podziel się opinią

Share
d3nrm8y
d3nrm8y
Więcej tematów