Zapytali Trumpa o Putina. "Nie jestem zadowolony"
Donald Trump podczas sobotniej konferencji dostał pytanie dotyczące Władimira Putina. - Zawsze miło jest o nim mówić - odparł w pierwszej chwili prezydent USA. W dalszej części swojej wypowiedzi przekazał jednak, że "nie jest zadowolony z Putina, zabija zbyt wielu ludzi".
Podczas sobotniej konferencji prasowej po ataku USA na Wenezuelę Donald Trump był pytany przez dziennikarzy o niedawną rozmowę z Władimirem Putinem. W poniedziałek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podała, że "prezydent Trump zakończył pozytywną rozmowę z Władimirem Putinem dotyczącą Ukrainy". Nie podała jednak szczegółów na ten temat.
- Jeszcze jedno pytanie, chyba że to złe pytanie - zadeklarował pod koniec konferencji Trump, na co jedna z dziennikarek odpowiedziała, że pytanie "jest o Putina".
- Zawsze miło jest mówić o Putinie - stwierdził na to Trump.
"Nie jestem zadowolony z Putina, zabija zbyt wielu ludzi"
Zapytany o rozmowy z rosyjskim przywódcą i o to, czy dyskutował z nim o Maduro, odpowiedział przecząco.
- Nie jestem zadowolony z Putina, zabija zbyt wielu ludzi - oznajmił chwilę potem. Trump zaczął też mówić o tym, że zakończył wiele wojen. - Myślałem, że jedną z najłatwiejszych będzie wojna rosyjsko-ukraińska. Nie jest - podkreślił.
Trump powtarzał swoje wcześniejsze twierdzenia na ten temat. - To jest wojna Bidena, nie moja, ale chcę ją zatrzymać, zatrzymać zabijanie. 30 tysięcy osób - głównie żołnierzy - zginęło w zeszłym miesiącu - mówił.
Jak też stwierdził, "życie to wielka umowa, wielki deal", dodając, że chce zatrzymać tę wojnę. - Ludzie giną w sposób straszny, nie jestem z tego powodu zadowolony - kontynuował.
- Myślę, że czynimy postępy, ale to jest wojna, która nigdy nie powinna była się rozpocząć. Putin tak mówi, wszyscy tak mówią - gdybym ja był prezydentem, ta wojna by się nie rozpoczęła, ale ja odziedziczyłem tę wojnę - mówił, powtarzając: - To jest wojna Bidena, ja odziedziczyłem tę sytuację, to jest bałagan.
Źródło: X, PAP, WP Wiadomości