Światowi przywódcy o ataku na Wenezuelę. "Dyktatorzy nie są wieczni"
W sobotę rano polskiego czasu USA zaatakowały Wenezuelę i pojmały Nicolasa Maduro. Działania Stanów Zjednoczonych są szeroko komentowane przez światowych przywódców i polityków.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas po rozmowie z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio oświadczyła w serwisie X, że Unia Europejska wielokrotnie deklarowała, że przywódca Wenezueli Nicolas Maduro nie ma legitymacji do rządzenia oraz broniła pokojowej transformacji.
"UE uważnie monitoruje sytuację w Wenezueli. UE wielokrotnie oświadczała, że pan Maduro nie ma legitymacji i broniła pokojowej transformacji. W każdych okolicznościach należy przestrzegać zasad prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych. Apelujemy o powściągliwość. Bezpieczeństwo obywateli UE przebywających w kraju jest naszym najwyższym priorytetem" - dodała.
Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska skomentowała wydarzenia w Wenezueli, nawiązując z kolei do sytuacji w Białorusi.
"Dzisiaj moje myśli są z narodem Wenezueli. Mam nadzieję, że ostatnie wydarzenia przyniosą sprawiedliwość, wolność i rządy prawa, na które Wenezuelczycy od dawna zasługują i o które dzielnie walczą. Dyktatorzy nie są wieczni - a dziś wydaje się, że Łukaszenka stracił kolejnego nielegalnego kolesia" - napisała Swiatłana Cichanouska na platformie X.
Światowi przywódcy o ataku USA na Wenezuelę
"WOLNOŚĆ POSUWA SIĘ NAPRZÓD. NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ" - napisał natomiast prezydent Argentyny Javier Milei.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro stwierdził, że jego kraj "odrzuca wszelkie jednostronne działania wojskowe, które mogłyby pogorszyć sytuację lub narazić ludność cywilną na niebezpieczeństwo".
"Kolumbia potwierdza swoje nieograniczone przywiązanie do zasad zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych, w szczególności do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej państw, zakazu użycia lub groźby użycia siły oraz pokojowego rozwiązywania sporów międzynarodowych" - dodał.
"Rząd podjął działania mające na celu ochronę ludności cywilnej, zachowanie stabilności na granicy kolumbijsko-wenezuelskiej oraz szybkie reagowanie na ewentualne potrzeby humanitarne lub migracyjne" - podkreślił.
"Uważnie śledzimy sytuację w Wenezueli. Wspieramy naród wenezuelski i pokojową i demokratyczną transformację. Każde rozwiązanie musi być zgodne z prawem międzynarodowym i Kartą Narodów Zjednoczonych" - przekazała na platformie X przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Zapewniła też o "pełnym wsparciu" dla "obywateli UE mieszkających w tym kraju".
Swoje stanowisko wydał też premier Hiszpanii Pedro Sanchez. "Wzywamy do złagodzenia napięć i odpowiedzialnego postępowania. Trzeba szanować prawo międzynarodowe i zasady Karty Narodów Zjednoczonych" - wskazał.