Zaostrzyć politykę migracyjną? Mamy najnowszy sondaż
Migracja pozostaje jednym z najbardziej burzliwych tematów w polskiej debacie politycznej. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że polskie społeczeństwo zdecydowanie popiera wprowadzenie większych restrykcji w polityce imigracyjnej kraju.
Granica polsko-białoruska, relokacje, kontrole i pakt migracyjny - w 2026 r. polityka migracyjna pozostanie jednym z najbardziej burzliwych tematów w debacie politycznej. W najnowszym sondażu United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski zapytano, czy Polska powinna zwiększyć lub ograniczyć przyjmowanie imigrantów spoza Unii Europejskiej.
Wyniki badania pokazują, że polskie społeczeństwo jest przeciwne imigracji. Aż 44,1 proc. badanych uważa, że należy zdecydowanie zmniejszyć liczbę przyjmowanych osób. Opcję "raczej zmniejszyć" wybiera 22,2 proc. ankietowanych. W sumie 66,3 proc. ankietowanych popiera ograniczenie migracji do Polski.
Za pozostawieniem obecnej polityki bez zmian opowiada się 22,0 proc. respondentów. Łączny odsetek osób popierających zwiększenie imigracji wynosi 5,5 proc. ("zdecydowanie zwiększyć" - 2,9 proc., "raczej zwiększyć" - 2,6 proc.). 6,2 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
Wśród wyborców koalicji rządzącej (KO, PSL, Polska 2050, Nowa Lewica) dominuje poparcie dla statusu quo. Za brakiem zmian w polityce imigracyjnej opowiada się 52 proc. osób. Z kolei 31 proc. badanych popierających rząd uważa, że imigrację należy ograniczyć ("zdecydowanie zmniejszyć" - 19 proc. "raczej zmniejszyć" - 12 proc.). Przeciwną opcję popiera zaledwie 5 proc. ankietowanych, a 12 proc. spośród wyborców koalicji rządzącej nie ma zdania w tej sprawie.
Bardziej radykalne stanowisko prezentują wyborcy prawicowej opozycji (PiS, Konfederacja). Aż 72 proc. z nich chce "zdecydowanego" ograniczenia przyjmowania imigrantów. Kolejne 20 proc. wybiera opcję "raczej zmniejszyć". Oznacza to, że łącznie 92 proc. wyborców tych partii popiera wprowadzenie jeszcze większych restrykcji w tym obszarze. Zaledwie 7 proc. chciałoby pozostawienia obecnych zasad.
Wśród wyborców niezależnych również przeważają zwolennicy ograniczenia migracji. Odpowiedź "raczej zmniejszyć" wybiera 43 proc., a "zdecydowanie zmniejszyć" - 23 proc. badanych. Jest to jednak grupa najbardziej otwarta na zwiększenie imigracji - taką opcję wskazuje łącznie 18 proc. respondentów ("zdecydowanie zwiększyć" - 14 proc., "raczej zwiększyć" - 4 proc.). Opcję braku zmian w polityce imigracyjnej wskazuje w tej grupie 7 proc. osób.
Relokacja migrantów. Czym właściwie jest pakt migracyjny?
Choć Pakt o Migracji i Azylu to przede wszystkim stanowcze zaostrzenie unijnej polityki migracyjnej, mającej na celu udaremnienie osobom z Afryki i Azji przedostania się do Europy i złożenia w niej wniosków o ochronę międzynarodową, nowe przepisy stały się paliwem dla antyimigracyjnych narracji polskich polityków.
Powodem takiego obrotu spraw stał się zapis dotyczący tzw. mechanizmu relokacyjnego. Jeden z dziesięciu aktów, które składają się na Pakt o Migracji i Azylu, przewiduje obowiązek relokacji migrantów lub wypłacenie wsparcia finansowego dla państw, w których składanych jest najwięcej wniosków azylowych. Celem jest wsparcie od lat obciążonych migrantami państw na granicach zewnętrznych UE, głównie Grecji i Włoch.
Często pomijanym jest jednak fakt, że w nowym mechanizmem objęta zostanie zaledwie drobna cząstka migrantów, którzy docierają do państw UE. W pierwszych fazach jego funkcjonowania maksymalna liczba migrantów, o której mowa, to zaledwie 30 tys. osób rocznie na całą Unię Europejską. Dla Polski oznaczałoby to przydział zaledwie 3-6 tys. wniosków (dla porównania: w 2023 r. we Włoszech złożono ich 135 tys.).
Ponadto państwo, do którego relokowani mieliby zostać migranci, nie ma obowiązku przyznania im prawa pobytu. Musi jedynie rozpatrzyć ich wnioski azylowe w sprawiedliwej procedurze sądowej. Z kolei państwa, które "znajdują się pod presją migracyjną", co roku mogą zostać zwolnione z jakiegokolwiek uczestniczenia w relokacji.
Dodatkowo z mechanizmu zwolnione zostają państwa, które już wcześniej przyjęły wysoką liczbę uchodźców, a do takich już kwalifikują się m.in. Niemcy i Polska - z uwagi na dużą grupę Ukraińców.
Sondaż został przeprowadzony przez United Surveys by IBRiS na zlecenie Wirtualnej Polski. Badanie zrealizowano w dniach 19-21 grudnia 2025 r. metodą mieszaną CATI i CAWI na próbie n=1000.