Zagraniczne media o Tusku. Piszą o sprawie Epsteina
Premier Donald Tusk mówił we wtorek, że Jeffrey Epstein mógł mieć powiązania z rosyjskim wywiadem. Wypowiedź polskiego szefa rządu została zauważona także za granicą.
Wypowiedź premiera Donalda Tuska na temat możliwych powiązań Jeffreya Epsteina z rosyjskimi służbami wywiadowczymi została odnotowana przez media zagraniczne, w tym prestiżowy "The Telegraph".
Zagraniczne media o Tusku. Tak piszą o sprawie Epsteina
Komentatorzy zwracają uwagę, że była to bezprecedensowa reakcja szefa polskiego rządu po ujawnieniu milionów dokumentów związanych ze sprawą Epsteina przez amerykański resort sprawiedliwości.
"W bezprecedensowej interwencji po opublikowaniu dokumentów Epsteina Polska ma zbadać powiązania pedofila z rosyjskimi służbami wywiadowczymi" - czytamy w tym artykule.
Brytyjska gazeta zwraca również uwagę, że wśród milionów ujawnionych dokumentów 1056 zawiera wzmianki o Władimirze Putinie, a ponad 9000 odnosi się do Moskwy.
Przypomnijmy: polski szef rządu poinformował we wtorek, że podjęto decyzję o powołaniu specjalnego zespołu w związku ze skandalem pedofilskim w USA.
Tusk o skandalu z Epsteinem
- Zdecydowaliśmy wspólnie z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, i ministrem koordynatorem do spraw służb specjalnych o powołaniu zespołu analitycznego i być może także w rozpoczęciu śledztwa, jeśli analizy potwierdzą nasze obawy w związku ze skandalem związanym z pedofilią w Stanach Zjednoczonych - oświadczył Donald Tusk.
Stwierdził także, że "to sprawa zupełnie bez precedensu". - Zajmuje to uwagę polskiej opinii publicznej, pań i panów ministrów ze względu na tzw. wątki czy ślady polskie w całej tej sprawie - wyjaśnił szef rządu.
Premier zapewnił o pełnej determinacji w wyjaśnieniu polskich wątków w "szatańskim kręgu" Epsteina. Tusk zapewnił jednocześnie, że państwo zrobi wszystko, aby ukarać sprawców wykorzystywania dzieci oraz zapewnić wsparcie i zadośćuczynienie ewentualnym ofiarom.
"W piekle jest specjalne miejsce dla tych, którzy brali w tym udział, dla tych, którzy milczeli, i dla tych, którzy próbowali to ukryć" - napisał potem jeszcze w serwisie X.
W ubiegłym tygodniu amerykańskie Ministerstwo Sprawiedliwości udostępniło w sieci około trzy miliony stron dokumentów związanych z aktami sprawy dotyczącej biznesmena i pedofila Jeffreya Epsteina. Materiały zawierają m.in. jego korespondencję z wpływowymi osobami oraz wzmianki o nich.
Źródła: "The Telegraph", WP, PAP, x.com