Zadośćuczynienia dla ofiar wojny. Media: W tym roku nie dojdzie do przełomu

Niemcy nie wypłacą w tym roku pieniędzy dla żyjących ofiar III Rzeszy - ustaliła "Gazeta Wyborcza". Mimo politycznych deklaracji, Berlin nie znowelizuje budżetu. Czas działa na niekorzyść poszkodowanych. Polscy dyplomaci przyznają, że nie mają już złudzeń co do przełomu.

CDU executive committee meeting in Berlin
epa12661544 German Chancellor and Chairman of the Christian Democratic Union (CDU) party Friedrich Merz leaves after a press conference following a CDU party executive committee meeting in Berlin, Germany, 19 January 2026.  EPA/CLEMENS BILAN 
Dostawca: PAP/EPA.
CLEMENS BILAN
party, executive committee meeting, meeting, politicsKanclerz Niemiec Friedrich Merz
Źródło zdjęć: © PAP | CLEMENS BILAN
Kamila Gurgul

Na początku grudnia w Berlinie odbyły się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Friedrichem Merzem szef polskiego rządu mówił m.in. o współpracy obu krajów przy zabezpieczaniu wschodniej flanki NATO. Odniósł się też do kwestii niemieckiego zadośćuczynienia dla poszkodowanych przez II wojnę światową żyjących polskich obywateli.

- Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest - zwrócił się wówczas do Niemców Tusk. - Jeśli nie uzyskamy jakiejś jednoznacznej i szybkiej deklaracji, to będę rozważał w przyszłym roku decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków. Zobaczymy. Więcej o tym nie chcę już mówić - dodał.

Odnosząc się do sprawy reparacji, Merz stwierdził, że "z punktu widzenia politycznego i prawnego" sprawa jest wyjaśniona. Jak dodał, Niemcy są świadomi swojej historycznej odpowiedzialności, zaś rządy obu krajów pracują nad "formą zadośćuczynienia" dla ofiar.

Pieniędzy nie będzie? Nieoficjalne informacje z Berlina ws. odszkodowań

Sprawa odszkodowań, a w zasadzie "gestu humanitarnego", jak określa to strona niemiecka, utknęła w martwym punkcie. Choć jeszcze w grudniu po konsultacjach międzyrządowych pojawiały się nadzieje na szybkie rozwiązanie, rzeczywistość okazała się brutalna dla ofiar wojny.

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", powołując się na źródła w dyplomacji, sprawa wypłat w 2026 r. jest już przesądzona.

- W grudniu jeszcze mieliśmy nadzieję, że te środki się znajdą i sprawa zostanie załatwiona. Ale teraz nie mamy już co do tego żadnych złudzeń. Niemcy nie wypłacą tych pieniędzy w tym roku - mówi informator dziennika ze strony polskiej dyplomacji.

Bez nowelizacji budżetu w Niemczech

Potwierdzenie płynie również z Berlina. Niemiecki rząd nie planuje nowelizacji budżetu, obawiając się lawiny żądań od innych grup interesów. Prace nad przyszłoroczną ustawą budżetową mają ruszyć dopiero latem, a resort finansów dopiero analizuje, skąd przesunąć środki.

Nieoficjalnie mówi się o kwotach rzędu 2,5-3 tys. euro rocznie na osobę (wypłacanych w miesięcznych ratach po ok. 800-1000 zł).

"Czekają na to, aż umrzemy"

Jednak rok oczekiwania na ruch Berlina oznacza, że wiele z tych osób może po prostu nie doczekać sprawiedliwości. Według danych Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, liczba żyjących ofiar drastycznie spada. Jeszcze w 1991 r. było ich 900 tys. W listopadzie 2025 r. żyło już tylko nieco ponad 50 tys. ofiar.

- Stwierdziliśmy to na podstawie bazy PESEL. W ciągu roku zmarło wtedy 9,9 tys. osób, więcej, niż się spodziewaliśmy - mówi "Wyborczej" Jakub Deka, przewodniczący fundacji.

Jerzy Tarasiewicz, prezes gdańskiego oddziału stowarzyszenia Polaków Represjonowanych przez III Rzeszę, przyznaje w rozmowie z "Wyborczą", że sytuacja jest dramatyczna.

- W zeszłym roku odeszło 97 osób. Zostało jeszcze ok. 900 członków, wielu z nich w bardzo podeszłym wieku. Dla nich liczy się każdy grosz - mówi Tarasiewicz. Podkreśla, że najgorzej mają ci, którzy przekroczyli 90. rok życia. Często są samotni i schorowani.

Rozgoryczenie w środowisku jest ogromne. - Niektórzy przychodzą do nas, pytają o odszkodowania ze strony Niemiec i z goryczą mówią: "czekają na to, aż umrzemy". Boli nas to, że nic się w tej sprawie nie dzieje, choć wszyscy publicznie deklarują otwartość - dodaje Tarasiewicz.

Źródło: WP, "Gazeta Wyborcza"

Wybrane dla Ciebie
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Ceny paliwa szybują. Europejczycy rozglądają się za używanymi elektrykami
Ceny paliwa szybują. Europejczycy rozglądają się za używanymi elektrykami
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"