Poinformowała o tym Dorota Tietz z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. Jak wyjaśniła wszystko zaczęło się od tego, że do funkcjonariuszy z Ochoty dotarła informacja o mężczyźnie oferującym do sprzedaży dane osobowe klientów jednej z warszawskich firm.
Kryminalni nawiązali z nim kontakt informując, że są zainteresowani zakupem bazy danych. Na spotkanie umówili się w jednej z restauracji i tam zorganizowali zasadzkę - poinformowała Tietz.
Piotr K. został zatrzymany na gorącym uczynku w momencie gdy przekazał - podstawionym policjantom - ponad 90 kartek zawierających dane kontrahentów i partnerów swojego poprzedniego pracodawcy.