Wygrani 2025 roku. Kto rozbił bank? [OPINIA]

Kto był największym politycznym wygranym 2025 roku? "Dziś jest nie tylko głową państwa, najwyższym urzędnikiem w Polsce, ale także najpopularniejszym politykiem w naszym kraju i przywódcą rodzimej prawicy" - pisze dla Wirtualnej Polski o Karolu Nawrockim prof. Marek Migalski.

Karol NawrockiKarol Nawrocki
Źródło zdjęć: © East News | Lukasz Gdak
Marek Migalski

Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.

Lider tego rankingu może być tylko jeden – to oczywiście Karol Nawrocki. Rok temu był nieporadnie czytającym z kartki przemówienia (napisane przez innych) kandydatem "obywatelskim", skazanym na pożarcie przez reprezentanta obozu władzy, czyli Rafała Trzaskowskiego. Prawie wszyscy uważali, że nie ma szans w walce o najwyższy urząd w państwie. A dziś? Dziś jest nie tylko głową państwa, najwyższym urzędnikiem w Polsce, "pierwszym" obywatelem, ale także najpopularniejszym politykiem w naszym kraju i przywódcą rodzimej prawicy.

Nie dość zatem, że – jako prezydent - ma realną władzę i narzędzia do uprawiania polityki, to jeszcze większość Polek i Polaków uważa, iż wykonuje swoją pracę dobrze, deklasując rywali oraz sojuszników. Bo badania opinii publicznej pokazują, że zepchnął w cień samego Jarosława Kaczyńskiego i jest obecnie głównym rywalem obozu władzy. Nieźle jak na pierwszy rok obecności w polityce.

Miała przyjść młodość, pojawił się Czarzasty

Na drugim miejscu wskazałbym Włodzimierza Czarzastego. Powód banalny, choć prawdziwy, jest taki, że sprawując od kilku tygodni urząd marszałka Sejmu jest de iure drugą osobą w państwie (tak wynika z zapisów konstytucji). Ale są także powody inne, mniej oczywiste i na pierwszy rzut oka słabiej zauważalne.

Otóż dosłownie kilkanaście dni temu został ponownie wybrany przewodniczącym Nowej Lewicy. Niby naturalne, ale mało kto pamięta, że jeszcze pół roku temu kilkoro działaczy jego formacji ogłaszało się nowymi szefami i było prawie oczywiste, że nowym liderem lub liderką tej formacji będzie ktoś młody. Miała nadejść młodość, a pojawił się Czarzasty! Otrzymując zresztą na kongresie prawie 100 procent głosów.

Jego młodzi rywale pokornie przyjęli zaproponowane przez niego funkcje "wicków" i tyle byłoby na razie po buncie pokoleniowym w lewicy. Widać zresztą, że sam Czarzasty nie chce się zadowolić obecnym stanem posiadania i ostro wchodzi w rywalizację między prezydentem i premierem. Jego zapowiedź stosowania "marszałkowskiego weta" (konstytucyjnie bezsensowna, politycznie bardzo rozsądna) jest jedną z oznak tego, że szef Lewicy nie zawaha się użyć wszelkich metod, by wykorzystać swoją pozycję i obecny sukces do poprowadzenia swej formacji do dobrego wyniku w wyborach parlamentarnych już za dwa lata.

Jakkolwiek można się zżymać na to, co teraz napiszę, na trzecim miejscu w rankingu wygranych musi znaleźć się Grzegorz Braun. Nie dość, że osiągnął w elekcji prezydenckiej niezły wynik (ponad 6 procent, czyli więcej niż zyskali Szymon Hołownia, Adrian Zandberg czy Magdalena Biejat), to jeszcze od tamtego czasu jego partia zyskuje w badanach opinii publicznej, osiągając w niektórych dwucyfrowy wynik i przeskakując Konfederację Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Trudno nie określić jako człowieka sukcesu polityka, który z radykalnym programem i jeszcze bardziej radykalnymi środkami jego promocji lideruje partii zajmującej czasami piątą, a czasami trzecią pozycję w rankingach partyjnych.

Tusk podniósł się z kolan

Ostatnim wygranym tego roku jest w mojej opinii Donald Tusk. Gdybym pisał ten tekst sześć miesięcy temu, na taką konstatację wybuchnąłbym śmiechem. Jakże bowiem można określać człowiekiem sukcesu lidera formacji, której murowany kandydat na prezydenta przegrał koncertowo z – Państwo wybaczą – "alfonsem", "sutenerem" czy "Batyrem" (dwa pierwsze określenia to podstawowe wyzwiska pod adresem Nawrockiego w języku twardych zwolenników KO)? I rzeczywiście, w połowie roku Tusk wyglądał na oszołomionego i znokautowanego. Odpowiedzią na porażkę Trzaskowskiego miała być rekonstrukcja rządu, która sama stała się kolejną porażką. Komentatorzy byli przekonani, że "ta czaszka już się nie uśmiechnie" i że to może być koniec Tuska jako przywódcy obozu władzy (przyznam, że sam odnosiłem takie wrażenie).

Cóż się jednak okazało? Tusk podniósł się i ruszył do walki. Efekt widzimy obecnie – jego partia, już po oficjalnym zjednoczeniu w Koalicję Obywatelską, jest najbardziej popularną formacją w Polsce (czasami o 10 punktów procentowych wyprzedzającą PiS), ze wciąż sporymi szansami na utrzymanie władzy po 2027 roku, a jej przewodniczący jest jej niekwestionowanym liderem.  

Tych czterech polityków jest bez wątpienia wygranymi roku 2025 w Polsce – prezydent, marszałek sejmu, premier oraz… no właśnie – Braun: uosobienie nowego, które idzie do naszego kraju, czy tylko chwilowa aberracja, spowodowana wojną za naszą granicą i strachem przed jej wlaniem się do naszego kraju? O tym jednak już w innym artykule. Ten zaś należy zakończyć gratulacjami dla wygranych i ich wyborców – macie powody do radości.

Dla Wirtualnej Polski Marek Migalski

Marek Migalski jest politologiem, prof. Uniwersytetu Śląskiego, byłym europosłem (2009-2014), wydał m.in. książki: "Koniec demokracji", "Parlament Antyeuropejski", "Nieudana rewolucja. Nieudana restauracja. Polska w latach 2005-2010", "Nieludzki ustrój", "Mgła emocje paradoksy", "Naród urojony".

Najważniejsze teksty tygodnia. Śledztwa, które robią różnicę. Reportaże, które zostają w głowie. Wyraziste opinie. Najlepsze treści premium bez opłat w Twojej skrzynce.

Wybrane dla Ciebie
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw