Wstrząs na rynku gazu po decyzji Kataru
Po atakach dronów na kluczowe zakłady energetyczne Katar wstrzymuje produkcję skroplonego gazu ziemnego LNG. Decyzja ta już widoczna jest na światowych rynkach energii, które przeżywają wstrząs. W Europie już widoczny jest gwałtowny wzrost cen surowca.
Katar podjął decyzję o wstrzymaniu produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG) w związku z atakiem dronów na kluczowe zakłady energetyczne.
Specjalne orędzie. Tak Donald Trump ogłosił atak na Iran
Ministerstwo Obrony poinformowało, że dwa bezzałogowce zostały wystrzelone z Iranu i uderzyły w infrastrukturę w miastach przemysłowych Mesaieed i Ras Laffan. W pierwszym z nich uszkodzony został zbiornik z wodą w elektrowni, w drugim - obiekt energetyczny. Nikt nie ucierpiał.
QatarEnergy zamyka kluczowe zakłady LNG. Giełda przeżywa szok
Swoją decyzję firma QatarEnergy uzasadnia względami bezpieczeństwa. Szkody cały czas są szacowane. O dalszych krokach przedsiębiorstwo ma informować partnerów w miarę pojawiania się nowych ustaleń.
Wstrzymanie produkcji w fabryce Ras Laffan mocno odbiło się na rynkach energetycznych. Odpowiada ona bowiem za ok. 20 proc. światowych dostaw LNG. Europejskie kontrakty terminowe na gaz ziemny odnotowały największy wzrost od momentu wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Kryzys na rynku energii
Eksperci są pełni obaw i twierdzą, że obecny kryzys może doprowadzić nawet do przerw w dostawach surowca. "Business Insider" podaje, że w konsekwencji ostatnich wydarzeń kraje w Azji, które są głównymi odbiorcami LNG z Bliskiego Wschodu, mogą zwiększyć konkurencję o alternatywne źródła dostaw, a to również poskutkuje wzrostem cen.
Sytuację komplikuje też postanowienie Izraela o zamknięciu tymczasowo m.in. największej instalacji gazowej Lewiatan. W odpowiedzi Egipt poszukiwać musi nowych dostaw LNG.
Źródło: Bloomberg, Business Insider