Atak USA na Iran. Generał podał szczegóły
- Nasze cele wojskowe są jasne: nasza misja służy ochronie oraz obronie nas razem z naszymi partnerami regionalnymi - mówił podczas poniedziałkowej konferencji przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generał Dan Caine. Przekazał też, że "jest to operacja historyczna" i zapowiedział, że "będzie ona kontynuowana".
Szef Pentagonu Pete Hegseth podczas poniedziałkowej konferencji prasowej razem z przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów generałem Danem Cainem skomentował sytuację na Bliskim Wschodzie.
Caine, przemawiając w Pentagonie, mówił m.in., że wojna "nie jest pojedynczą operacją przeprowadzoną w ciągu jednej nocy". - To są duże operacje bojowe - dodał. Według niego "napływ sił do regionu trwa". Zapowiedział też, że USA spodziewają się "ponieść dodatkowe straty" podczas wojny z Iranem.
Tak Polska odczuje nową wojnę. "Ogromna niestabilność dla Europy"
Zgodnie z jego słowami osiągnięcie celów wojskowych, które powierzono m.in. CENTCOM, "zajmie trochę czasu, a w niektórych przypadkach będzie to trudna i ciężka praca".
Generał o szczegółach "Epickiej Furii"
Gen. Caine przedstawił chronologię wydarzeń. Poinformował, że ostateczny rozkaz prezydenta Trumpa o rozpoczęciu misji padł w piątek, 27 lutego, o godz. 15.38 czasu lokalnego (godz. 21.38 w Polsce), zaś pierwsze ataki rozpoczęły się o godz. 1.15 w sobotę. Caine powiedział, że zanim padły pierwsze strzały, siły cybernetyczne i kosmiczne podjęły już działania - "efekty niekinetyczne, by zakłócić, zdegradować i oślepić zdolność Iranu do obserwacji, komunikowania się i reagowania". Zaznaczył, że operacje te trwają nadal.
- Nasze cele wojskowe są jasne: nasza misja służy ochronie oraz obronie nas razem z naszymi partnerami regionalnymi. Chcemy zapobiec temu, żeby Iran mógł realizować zdolność wykorzystywania siły w różnych obszarach - przekazywał Caine.
Zgodnie z jego słowami "jest to operacja historyczna". - Nie tylko w kontekście jej zakresu, ale także poziomu połączeń, które widać we wszystkich elementach naszych sił. Tak jak powiedziałem wcześniej, ta operacja będzie kontynuowana - zapowiedział.
Szef Pentagonu o Iranie. Mówił o celu wojny
Z kolei szef Pentagonu Pete Hegseth podczas konferencji przekazał, że "to nie jest wojna obliczona na zmianę reżimu, ale reżim z pewnością się zmienił". Podkreślił, że celem wojny jest zniszczenie irańskich rakiet, produkujących je zakładów oraz sił marynarki wojennej Iranu.
- Misja operacji "Epicka Furia" jest laserowo skoncentrowana. Zniszczyć irańskie rakiety (...). Zniszczyć irańską produkcję pocisków, zniszczyć ich marynarkę wojenną i infrastrukturę bezpieczeństwa, aby nigdy nie będą mieli broni jądrowej - powiedział.
Hegseth odrzucił porównania między obecną operacją militarną USA i Izraela przeciw Iranowi a wojną w Iraku i Afganistanie, które określił jako "głupie".
- Żadnych głupich zasad walki, żadnego plątania się w "budowanie narodu", żadnych ćwiczeń z budowania demokracji, żadnych politycznie poprawnych wojen. Walczymy, by wygrać i nie marnujemy czasu ani życia - oświadczył.
Źródło: WP Wiadomości, PAP