WP

Wściekła nagonka na Kościół nabiera rozpędu

Wściekła nagonka na Kościół nabiera rozpędu - pisze Małgorzata Rutkowska w "Naszym Dzienniku" i zwraca uwagę na relacjonowanie przez media sprawy księdza Wojciecha Lemańskiego. Jej zdaniem przebieg wydarzeń w obecności kamer wyglądał jak "typowa ustawka, by maksymalnie eskalować zorganizowaną nagonkę na ks. abp. Henryka Hosera".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ks. Wojciech Lemański
Ks. Wojciech Lemański (PAP, Fot: Leszek Szymański)
WP

Według publicystki zawsze wtedy, gdy w Kościele dochodzi do trudnych spraw pojawiają się "fałszywi przyjaciele z mediów, którzy udają zatroskanie o jego sprawy". Czy ks. Lemański, oddając się do dyspozycji mediów laickich, był nieświadomy ich celów? - zastanawia się Rutkowska. "W najlepszym przypadku działał jak tzw. pożyteczny idiota, stając się narzędziem antykościelnej propagandy" - uważa.

Z kolei prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury KUL zawrócił uwagę, że w takiej atmosferze katolicy i księża łatwo stają się ofiarami manipulacji. "Media lewicowo-liberalne tylko czekają na takie przypadki, by rozgrzewając emocje, doprowadzić do sytuacji, która wymyka się spod kontroli, zwłaszcza gdy chodzi o wysuwane zarzuty, łącznie z używaniem obraźliwych czy nieprawdziwych słów" - ocenił.

Z taką opinią zgodził się także ks. bp. Stanisław Stefanek. Jak podkreślił księża "nie powinni chodzić do takich mediów, gdyż mają one fałszywą i nieewangeliczną skalę oceny. "Z takimi mediami się po prostu nie współpracuje, bo inaczej jest się współautorem ich fałszywych ocen" – stwierdził.

WP
Polub WP Wiadomości
WP
WP