Wpadła na granicy w Medyce. Czeka ją ekstradycja do Niemiec
Na przejściu w Medyce funkcjonariusze Straży Granicznej ujęli 35-letnią Ukrainkę poszukiwaną Europejskim Nakazem Aresztowania przez Niemcy. Kobieta trafiła do aresztu, trwają procedury ekstradycyjne.
Najważniejsze informacje:
- 35-letnia obywatelka Ukrainy została zatrzymana na przejściu w Medyce podczas kontroli wjazdowej.
- Niemiecki wymiar sprawiedliwości wydał ENA; sprawa dotyczy oszustw w internecie w ramach zorganizowanej grupy.
- Sąd zastosował tymczasowy areszt; prowadzone są czynności w kierunku ekstradycji.
Funkcjonariusze z placówki Straży Granicznej w Medyce zatrzymali 35-letnią obywatelkę Ukrainy poszukiwaną przez władze Niemiec Europejskim Nakazem Aresztowania.
Do ujęcia doszło w piątek, 20 marca, podczas kontroli wjazdowej. Tożsamość kobiety potwierdzono w międzynarodowych bazach danych.
Dlaczego wydano ENA?
Starszy chorąży sztabowy Andrzej Bembenek z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej przekazał, że podczas odprawy wykazano poszukiwanie cudzoziemki przez Niemcy w związku z przestępstwami internetowymi.
- W trakcie odprawy granicznej okazało się, że kobieta jest poszukiwana Europejskim Nakazem Aresztowania wydanym przez władze Niemiec. Cudzoziemka jest podejrzana o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się oszustwami w internecie - przekazał st. chor. sztab. Bembenek. Z ustaleń śledczych wynika, że do przestępstw miało dochodzić na terytorium Niemiec.
Zgodnie z niemieckim kodeksem karnym za zarzucane czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Po zatrzymaniu 35-latkę doprowadzono do prokuratury, a następnie przed sąd. - Sąd zastosował wobec niej tymczasowe aresztowanie - poinformował funkcjonariusz.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ciało matki miał porzucić na bagnach. Syn odpowie nie tylko za zabójstwo
Co dalej z ekstradycją do Niemiec?
Obecnie trwają formalności konieczne do przekazania zatrzymanej stronie niemieckiej.
Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej wskazuje, że od początku 2026 r. zatrzymał łącznie 42 osoby poszukiwane przez polskie i zagraniczne organy ścigania. PAP podaje te dane w oparciu o komunikaty formacji.