Wódka spod ławki

Wczoraj uczniowie jednej z łódzkich szkół średnich bez zażenowania pokazali naszym reporterom, gdzie ukrywają alkohol.

Piwo, butelki wódki i czystego spirytusu przechowują w szkolnych szafkach, razem z ubraniem i butami na zmianę. Młodzież z kilku gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych bez zahamowań opowiadała nam, jak pije alkohol pod okiem nauczycieli w klasach i na imprezach.

Uczniowie wnoszą alkohol w butelkach od napojów – piwo udaje herbatę, cola wzbogacona jest wódką, gazowane wody owocowe – spirytusem, wino wygląda jak sok jabłkowy czy wiśniowy. Piją na lekcjach. Czasem butelka stoi nawet na ławce.

– Z okazji urodzin koleżanki przynoszą wino albo szampana – mówi Karolina z liceum. – Może być też wódka z pepsi. Częstują w szatni albo w toalecie.

– Pijemy już w autokarze albo w pociągu w drodze na wycieczkę – opowiadają uczniowie zespołu szkół ponadgimnazjalnych. – Proponujemy wyjazdy w góry, w takie miejsca, żeby było blisko do granicy, zabieramy paszporty i w czasie wolnym robimy zaopatrzenie – taniej wychodzi, albo idziemy do pubu.

Po alkohol sięgają coraz młodsi uczniowie – z ankiet przeprowadzanych w szkołach wynika, że już 11- i 13-latkowie. Pierwszoklasista z gimnazjum z wycieczki do kina trafił prosto na pogotowie, bo tak się upił alkoholem, który przyniósł sobie w plecaku.

1 września policja i straż miejska zatrzymała przed gimnazjum przy ul. Tuwima rozrabiającego 16-latka, z blisko 2 promilami alkoholu w wydychanym powietrzu. W październiku w szpitalu Korczaka na toksykologii wylądował 17-latek, uczeń szkoły średniej. Miał 2,3 promila. W tym roku do izby wytrzeźwień trafiło 32 niepełnoletnich chłopców i 3 dziewczyny. Mieli nawet 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dyrektorzy szkół wymyślają uczniom, przyłapanym na pijaństwie, różne kary, np. sprzątanie szkoły. W skrajnych przypadkach pozbawiają ich praw albo wyrzucają ze szkoły.

– Każda placówka ma obowiązek prowadzenia własnego programu profilaktyki – mówi Tomasz Walczak, wizytator łódzkiego kuratorium oświaty. – Mieszczą się w nim także sposoby reagowania w przypadkach, gdy pijany uczeń znajdzie się w szkole albo zostanie przyłapany na piciu. Zadaniem pedagogów jest pomoc takiemu uczniowi, jego rodzinie, a nie wyłącznie napiętnowanie go.


Jak widać przygotowanie programów profilaktycznych ani nawet realizowanie ich w szkołach nie wystarcza. Młodzieży nie poruszają żadne pogadanki, rozmowy z wychowawcami ani z rodzicami. Kary niczego nie uczą, może tylko większej czujności, a to, co zakazane, jak zawsze wydaje się najbardziej pociągające. Może zatem przydałyby się jakieś skuteczniejsze sposoby walki z alkoholem w szkołach?

(mj)

Wybrane dla Ciebie
Amerykańskie samoloty wleciały w hiszpańską przestrzeń powietrzną
Amerykańskie samoloty wleciały w hiszpańską przestrzeń powietrzną
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"