Wnuczka Donalda Trumpa wywołała burzę. Wystarczyło jedno nagranie
Wnuczka Donalda Trumpa wywołała oburzenie wśród Amerykanów. Dziewczyna zamieściła w sieci nagranie z zakupów w luksusowym supermarkecie w Los Angeles. - Będę musiała ogłosić bankructwo - zażartowała w pewnym momencie Kai Trump, co przechyliło czarę goryczy wśród internautów.
Najważniejsze informacje:
- Wnuczka Donalda Trumpa opublikowała wideo z zakupów w Erewhon, drogim supermarkecie w Los Angeles, pokazując m.in. koktajl za 21 dolarów i lemoniadę za 10 dolarów.
- Pod filmem pojawiło się prawie 10 tys. komentarzy, w większości krytycznych.
- „Guardian” ocenił nagranie z przekąsem i przypomniał o majątkach rodziny oraz niedawnym wpisie prezydenta o cenach ropy.
W opublikowanym na YouTube nagraniu osiemnastoletnia Kai Trump oprowadza widzów po Erewhon, który przedstawia jako najdroższy supermarket. Pokazuje ceny kolejnych produktów: od koktajlu za 21 dolarów po słoik daktyli za 17 dolarów oraz lemoniadę za 10 dolarów. - Będę musiała ogłosić bankructwo - żartuje w pewnym momencie 18-latka. Następnie stwierdza, że zwykle "nie wydaje dużo pieniędzy". Ostatecznie płaci za zakupy 233 dolary i wychodzi z supermarketu. Przed budynkiem czeka na nią kolumna kilku SUV-ów, eskortowana przez policyjne motocykle. - Naprawdę rozłożyli dla ciebie czerwony dywan! - komentuje jej towarzysz, autor nagrania.
Amerykanie oburzeni
Pod nagraniem, które obejrzano niemal 400 tys. razy, pojawiło się blisko 10 tys. komentarzy. Większość internautów wytyka osiemnastolatce brak empatii i wyczucia.
"Dzięki za pokazanie nam sklepu spożywczego, w którym nikt z nas nigdy nie zrobi zakupów", "Czy wiesz, że [twój] dziadek odebrał kartki żywnościowe dziesiątkom milionów Amerykanów?" - zauważają internauci w komentarzach.
Internauci zarzucają wnuczce Trumpa, że żyje w oderwaniu od realiów i porównują ją do Marii Antoniny, słynącej z rozrzutności ostatniej francuskiej królowej. Kobieta, powiadomiona o tym, że francuscy chłopi nie mają chleba, miała beztrosko odpowiedzieć: Niech jedzą ciastka.
"Zarobili 4 miliardy podczas drugiej kadencji"
"Tak, wielu Amerykanów boryka się z problemami, ale dobrze wiedzieć, że pierwszą rodzinę wciąż stać na najdroższe produkty. Morale jest najważniejsze, czyż nie?" - skomentował nagranie Kai Trump brytyjski "The Guardian".
Dziennik przypomniał również wpis prezydenta USA, w którym stwierdził, że droższa ropa naftowa w krótkim terminie jest bardzo niską ceną do zapłaty za bezpieczeństwo i jedynie głupcy mogą myśleć inaczej.
Autorka tekstu w brytyjskim dzienniku zauważa też, że "kiedy zwykli ludzie są wyśmiewani za to, że nie mają wystarczających środków na podstawowe potrzeby lub nie rozumieją 'szerszej perspektywy', warto pamiętać, że według ostatnich szacunków prezydent i jego rodzina zarobili co najmniej cztery miliardy dolarów, wykorzystując jego drugą kadencję".
Źródło: tvn24.pl, https://www.theguardian.com/