Włoska rodzina w centrum uwagi. Premier Meloni ostrzega
Premier Włoch Giorgia Meloni wyraziła swoje obawy po decyzji sądu o odebraniu trójki dzieci rodzicom mieszkającym na odludziu w Abruzji. Meloni nazwała decyzję sądu "alarmującą". Przypadek wywołał szerokie dyskusje i sprzeciwy w całym kraju.
Pięcioosobowa rodzina, która postanowiła żyć blisko natury, znalazła się w epicentrum medialnej burzy. Włoski Sąd dla Nieletnich w L'Aquili zauważył, że rodzina mieszka w nieodpowiednich warunkach, co skłoniło sędziów do odebrania im praw rodzicielskich.
Jak podaje CNN, 51-letni były szef kuchni pochodzący z Wielkiej Brytanii i jego 45-letnia żona Catherine Birmingham, Australijka, była trenerka jeździectwa, w 2021 roku kupili domek w lesie. Miejsce oddalone jest około 10 km od najbliższych siedzib ludzkich.
Pod koniec listopada sąd nakazał odebrać rodzicom trójkę rodzeństwa. Dwójka sześcioletnich bliźniaków i jedno ośmioletnie dziecko umieszczono w ośrodku obserwacyjnym. Włoskie media podkreślają, że dom nie spełniał podstawowych standardów sanitarnych i socjalnych.
"Jezus, Jezus". Weszli do domu w asyście służb. Właściciel był w szoku
Jakie są zarzuty wobec rodziców?
Rodzina Trevallion, prowadząc życie z dala od cywilizacji, zrezygnowała z wielu współczesnych udogodnień, takich jak bieżąca woda. W zamian posługiwali się studnią, kominkami i panelami słonecznymi. Sąd argumentował swoją decyzję naruszeniem praw dzieci do edukacji i integracji społecznej.
Decyzja sądu została mocno skrytykowana przez premier Giorgię Meloni i wicepremiera Włoch Matteo Salviniego. Politycy uznali takie działania za "haniebne", a interwencję służb określili "porwaniem". Wielu z nich uważa, że odebranie dzieci ze względu na prywatne wybory stylu życia może zaszkodzić tej rodzinie.
Co dalej z rodziną Trevallion?
Giovanni Angelucci, reprezentant prawny rodziny zapowiada odwołanie od decyzji sądu. Podkreśla, że para jest gotowa spełnić pewne wymagania, aby móc ponownie połączyć się z dziećmi. Sugestie obejmują przywrócenie bieżącej wody i zapewnienie edukacji w formie spotkań z lokalną szkołą.
Przeczytaj również: Rosyjska boja sonarowa znaleziona u wybrzeży Walii
Premier Giorgia Meloni skontaktowała się z ministrem sprawiedliwości Carlem Nordio, aby dokładnie rozważyć sytuację. Rozważane jest również wysłanie inspektorów do ośrodka w celu weryfikacji postępowania.
Źródło: CNN