Włoska baza w Iraku ostrzelana. Żołnierze zeszli do bunkra
Minister obrony Włoch Guido Crosetto poinformował w nocy, że pocisk trafił we włoską bazę w Irbilu w Iraku. Według resortu nikt z włoskiego kontyngentu nie został ranny. Rzym deklaruje solidarność z personelem na misji i monitoruje sytuację.
Najważniejsze informacje:
- Włoska baza w Irbilu została trafiona pociskiem; brak ofiar i rannych wśród żołnierzy Włoch.
- Minister Guido Crosetto otrzymuje bieżące raporty od dowództwa armii.
- Szef MSZ Antonio Tajani potępił atak i zapewnił, że żołnierze są bezpieczni w bunkrze.
- Pocisk trafił w naszą bazę w Irbilu. Nie ma ofiar ani rannych wśród włoskiego personelu. Wszyscy mają się dobrze - przekazał cytowany przez agencje ANSA minister obrony Włoch Guido Crosetto. Jak relacjonował, resort pozostaje w stałym kontakcie z szefem sztabu generalnego i najwyższym dowództwem operacyjnym sił zbrojnych.
Włoska baza w Iraku trafiona
Szef włoskiej dyplomacji i wicepremier Antonio Tajani "stanowczo potępił atak na włoską bazę". We wpisie na platformie X poinformował, że rozmawiał z ambasadorem Włoch w Iraku. "Na szczęście wszyscy nasi żołnierze są zdrowi i bezpieczni w bunkrze" - napisał Tajani. Podkreślił, że solidaryzuje się z nimi i jest "wdzięczny za ich codzienną służbę dla ojczyzny".
Zmasowany atak na Izrael. Potężne uderzenie ponad 100 rakietami
Włoska baza w Irbilu to niejedyna zaatakowana przez Iran europejska baza wojskowa. Wcześniej brytyjska baza lotnicza Akrotiri na Cyprze została zaatakowana przez bezzałogowiec. Był to irański dron bojowy Shahed-136. Na szczęście obyło się bez ofiar.
Od 28 lutego trwa wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. W odpowiedzi na ataki lotnicze Izraela i USA Teheran oraz wspierane przez niego formacje prowadzą uderzenia odwetowe nie tylko na Izrael, ale także na cele w krajach regionu, w tym w Iraku.