Oto co znaleźli w szczątkach Shaheda na Cyprze. Jest nagranie
Brytyjska baza lotnicza Akrotiri na Cyprze została zaatakowana przez bezzałogowiec. Obyło się bez ofiar, incydent wywołał niewielkie szkody. Do sieci trafiło nagranie ze szczątkami maszyny. Na filmie widać, że w irańskim dronie zastosowano rosyjskie technologie.
O uderzeniu poinformował w nocy z niedzieli na poniedziałek cypryjski dziennik "Cyprus Mail". Według wstępnych doniesień maszyną, która spadła na teren lotniska, był irański dron bojowy Shahed-136. Personel bazy został poinformowany o uderzeniu małego drona w lotnisko - podała gazeta, dodając, że atak nie spowodował ofiar, lecz jedynie "niewielkie szkody" materialne.
Rosyjski ślad w irańskim dronie
Do sieci trafiło już nagranie przedstawiające szczątki drona, który uderzył w bazę Akrotiri. Wideo potwierdza doniesienia o ścisłej współpracy zbrojeniowej między Teheranem a Moskwą. W rozbitym Shahedzie odnaleziono rosyjską czterokanałową antenę "Kometa", która stanowi kluczowy element systemu nawigacji i odporności na zakłócenia elektroniczne.
W niedzielę premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oficjalnie ogłosił, że zaakceptował wniosek Waszyngtonu ws. ataku. - Zgodziłem się na prośbę USA, by brytyjskie bazy były wykorzystywane do uderzeń w magazyny lub wyrzutnie irańskich rakiet w celu defensywnym - oświadczył szef brytyjskiego rządu.
Starmer stanowczo zaznaczył przy tym, że siły zbrojne Zjednoczonego Królestwa nie biorą bezpośredniego udziału w operacjach ofensywnych przeciwko Iranowi.