Włochy przejęły tajemniczy statek. Przypłynął z Noworosyjska
Włoskie służby przejęły statek pod banderą Oceanii, który przybył z rosyjskich wód Morza Czarnego. Cztery osoby usłyszały zarzuty naruszenia unijnych sankcji wobec Rosji z powodu fałszerstw w dokumentach pokładowych.
Najważniejsze informacje:
- Statek pływający pod banderą Oceanii został zatrzymany w Brindisi we Włoszech.
- Cztery osoby są podejrzane o naruszenie unijnych sankcji wobec Rosji.
- Włoskie służby wykryły fałszerstwa i nieprawidłowości w dokumentacji statku.
Włoskie służby zatrzymały w porcie w Brindisi nad Morzem Adriatyckim statek pływający pod banderą jednej z małych wysp Oceanii, który przypłynął z rosyjskich wód terytorialnych Morza Czarnego - informuje agencja ANSA.
Cztery osoby usłyszały zarzuty za naruszanie unijnych sankcji wobec Rosji. Uwagę włoskich kontrolerów wzbudziły dokumenty pokładowe statku.
Co było na pokładzie?
Do zatrzymania doszło po zakończeniu śledztwa nadzorowanego przez prokuraturę z Brindisi i prowadzonego przez Guardia di Finanza oraz Agencję Celną. Na pokładzie znajdowało się ponad 33 tys. ton materiałów żelaznych.
W sprawie zatrzymania statku zarzuty usłyszały cztery osoby: importer, armator oraz dwóch członków załogi. Według śledczych, działali wspólnie, naruszając restrykcje wprowadzone przez Unię Europejską wobec Rosji.
Fałszerstwa w dokumentach i wyłączony GPS
Kontrola przeprowadzona po wpłynięciu statku do portu wykazała "poważne nieprawidłowości, fałszerstwa i przeróbki dokumentów pokładowych dotyczących miejsc postoju i przeładunku towaru".
Analiza dokumentacji oraz danych z systemu Ecdis (elektroniczny system nawigacji obowiązkowy na dużych jednostkach, służący także jako system ostrzegania przed kolizją - red.) potwierdziła, że od 13 do 16 listopada 2025 r. statek przebywał i prowadził operacje przeładunkowe w porcie Noworosyjsk (południowo-zachodnia Rosja, nad Morzem Czarnym - red.). Złamał tym samym zakaz załadunku towarów w tym rosyjskim porcie objętym sankcjami.
Ponadto śledczy ustalili, systemy statku w tym odbiornik GPS i transponder umożliwiający identyfikację statku oraz przekazywanie w czasie rzeczywistym pozycji, kursu i prędkości, zostały wyłączone w pobliżu Noworosyjska, "najprawdopodobniej w celu uniknięcia geolokalizacji i uniemożliwienia władzom właściwej kontroli".