Wir polarny rozreguluje pogodę. Będzie zima, jakiej dawno nie było
Arktyczne powietrze ma objąć nawet dwie trzecie Europy. Synoptycy zapowiadają śnieżyce, wichury i spadki temperatur sięgające 12–15 stopni poniżej normy.
Najważniejsze informacje:
- Arktyczna fala obejmie do dwóch trzecich Europy, z intensywnymi śnieżycami i silnym mrozem.
- Blokada wyżowa nad Grenlandią spycha zimne masy powietrza na południe kontynentu.
- Destabilizacja wiru polarnego może utrzymać zimowe warunki co najmniej do połowy stycznia.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.
Analiza serwisu severe-weather.eu wskazuje, że w najbliższych dniach nad Europę spłyną masy arktycznego powietrza. Zimowe burze mogą rozciągnąć się od rejonu Morza Śródziemnego po Bałkany, niosąc zamiecie, zawieje i intensywne opady.
Temperatury w Europie Środkowej, Zachodniej i Południowo-Zachodniej mogą spaść o 12–15 stopni poniżej normy.
Co uruchomi falę mrozów i śnieżyc w Europie?
Kluczowym mechanizmem jest blokada wyżowa nad Grenlandią, która przepycha chłodne masy na południe. Równolegle możliwe ocieplenie stratosferyczne dodatkowo rozchwia wir polarny, co – jak podaje severe-weather.eu – zwiększa ryzyko "uwięzienia" zimna na dłużej, nawet do końca stycznia. Obraz satelitarny z weekendu pokazał rozległą strefę arktycznego powietrza kierującą się ku zachodniej części kontynentu.
Meteorolodzy zwracają uwagę na zderzenie mas powietrza. Kiedy mroźne arktyczne masy spotkają się z cieplejszym i wilgotnym powietrzem znad Morza Śródziemnego, dojdzie do serii głębokich niżów. Te układy niskiego ciśnienia mają generować silne śnieżyce i trudne warunki na drogach.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wieś w Polsce odcięta od świata. Ludzie odwołują wizyty u lekarza
Gdzie i kiedy możliwe są największe utrudnienia pogodowe?
Prognozy przewidują przejście zimowych burz przez Półwysep Bałkański w kierunku Europy Środkowej i Wschodniej. Możliwe są nawalne opady śniegu i zamiecie, które spowodują poważne utrudnienia.
Pod koniec przyszłego tygodnia nad Europą Zachodnią może przejść wtórna, głęboka burza atlantycka z potencjalnie rekordowymi opadami śniegu.
Wir polarny to rozległy niż górny w pobliżu bieguna. Zimą przybiera na sile i bywa częściowo rozrywany. Wtedy jego fragment przemieszcza się na południe wraz z prądem strumieniowym, sprowadzając arktyczne powietrze i gwałtowne spadki temperatury przy powierzchni ziemi.
Źródło: polskieradio24.pl, severe-weather.eu