Trwa ładowanie...
kłusownictwo

Wilk konał w męczarniach przez kilkanaście dni


Przez kilkanaście dni w potwornych męczarniach konał w lesie w okolicach Birczy na Podkarpaciu potężny wilk, zaplątany we wnyki ustawione przez bestialskiego kłusownika - poinformował leśniczy Józef Czwerenko z tamtejszego nadleśnictwa, który znalazł okaleczone szczątki zwierzęcia.

Share
Wilk konał w męczarniach przez kilkanaście dni
Źródło: AFP
da2wmwo

O znalezieniu wilka nadleśnictwo poinformowało policję i Straż Leśną, które wszczęły postępowania w tej sprawie. Ich celem jest ustalenie i zatrzymanie sprawcy (lub sprawców) tego czynu. Za kłusownictwo grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Wilk wpadł we wnyki jakieś dwa - trzy tygodnie temu - powiedział wzburzony leśniczy. Stalowa pętla zacisnęła mu się na gardle. Zwierzę walczyło o życie i szarpało się, aż w końcu przegryzło stalową linkę. Potwornie okaleczony, z przeciętą tchawicą, wilk dowlókł się w okolice wsi Grąziowa, gdzie przez długi czas dogorywał z głodu i upływu krwi.

Zdaniem leśniczego, potężny samiec ważył - zanim wpadł w sidła - około 70 kg. Leśnicy chcą spreparować drapieżnika i wystawić go jako eksponat w Izbie Przyrodniczo-Leśnej, znajdującej się w Leśnym Kompleksie Promocyjnym "Lasy Birczańskie". Wystąpili już o zgodę w tej sprawie do wojewódzkiego konserwatora przyrody. Chcą, aby skłusowany basior, jako przykład ludzkiego okrucieństwa, służył nie tylko celom poglądowym, ale także wychowawczym.

da2wmwo

Podziel się opinią

Share
da2wmwo
da2wmwo
Więcej tematów