Według celników, producent baloników naruszył prawa autorskie właścicieli zastrzeżonych znaków, czyli podobizn bohaterów bajek.
"Skrupulatne liczenie baloników potrwa jeszcze wiele godzin, ale już teraz wiadomo, że importer ma na swoim koncie jeszcze jedno przestępstwo: nadwyżkę towaru ponad zadeklarowaną ilość" - poinformował rzecznik ministra.
Celnicy oceniają, że baloników jest o 40% więcej niż zadeklarował importer. Towar o wartości 76 tysięcy złotych zatrzymano we wtorek na granicy w Chałupkach.(aka)
Źródło artykułu: 