Wiele ofiar ataku USA w Wenezueli. Cywile wśród zabitych
Gubernator wenezuelskiego stanu La Guaira Alejandro Teran i minister edukacji Hector Rodriguez stwierdzili, że w amerykańskich atakach zginęło ponad 80 osób. Media informują o co najmniej dwóch ofiarach wśród cywilów. Pełna lista ofiar nie została jeszcze opublikowana przez rząd Wenezueli.
3 stycznia Amerykanie przeprowadzili operację w Wenezueli, która doprowadziła do porwania dyktatora Nicolasa Maduro i jego małżonki Cilii Flores. Stany Zjednoczone przeprowadziły też ataki powietrzne wymierzone w obiekty wojskowe na terenie całego kraju.
Do teraz nie wiadomo, ile dokładnie osób zginęło w atakach. Wenezuelska armia opublikowała nekrologi 24 żołnierzy, którzy stracili życie "w obronie pokoju i suwerenności". Z kolei Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kuby przekazało informację o śmierci 32 kubańskich żołnierzy i agentów, którzy wspierali Wenezuelczyków.
Cywile wśród ofiar
Media informują, że w wyniku ataków oprócz wojskowych zginęło także dwóch cywilów: 80-letnia Wenezuelka ze stanu La Guaira oraz 45-letnia obywatelka Kolumbii, która mieszkała w stanie Miranda. W wyniku ataków rannych zostało też kilku cywilów.
Minister edukacji Hector Rodriguez podczas spotkania z mieszkańcami stwierdził, że w atakach zginęło ponad 80 osób.
- Zginęli ludzie, a przywódca i jego żona zostali porwani. Musimy działać z zimną krwią i spokojem, bo nie uda nam się rozwiązać problemów, kierując się przytłaczającymi emocjami. Musimy wziąć głęboki oddech - powiedział.
Niezależne informacje publikują z kolei informacje o śmierci 77 osób, z czego 43 z nich to wenezuelscy żołnierze.
Źródło: El Nacional