Wiceadmirał Bundeswehry zabiera głos. Wskazuje na Białoruś
- Siły rosyjskie i białoruskie miały zakłócać niemieckie systemy łączności w krajach bałtyckich - powiedział we wtorek bawarskiemu nadawcy BR wiceadmirał Bundeswehry Thomas Daum. Jak dodał, stacjonujący tam żołnierze mają wrażenie, że ich rozmowy z rodzinami w Niemczech są podsłuchiwane.
Najważniejsze informacje:
- Wiceadmirał Bundeswehry Thomas Daum poinformował o zakłóceniach niemieckich systemów łączności przez Rosję i Białoruś.
- Zakłócenia te mają miejsce w krajach bałtyckich i obejmują szeroki zakres działań, w tym cyberataki i kampanie dezinformacyjne.
- W odpowiedzi na zagrożenia NATO wzmacnia swoją wschodnią flankę, tworząc niemiecką brygadę pancerną "Litwa".
Wiceadmirał Bundeswehry Thomas Daum w rozmowie z niemieckim nadawcą BR ujawnił, że rosyjskie i białoruskie siły wojskowe zakłócają systemy łączności używane przez żołnierzy Bundeswehry w krajach bałtyckich. Według Dauma, obecność zakłóceń jest odczuwana na różnych poziomach, od cyberataków po próby podsłuchu rozmów żołnierzy z ich rodzinami w Niemczech.
Jakie działania podejmuje Rosja?
Według informacji portalu BR24, te działania zakłócające wpisują się w ciąg incydentów, który dotyka również lotnictwo cywilne oraz żeglugę na Morzu Bałtyckim. "Jak potwierdza Bundeswehra, w przeszłości dochodziło do sporadycznych lub okresowych zakłóceń niemieckich systemów łączności przez siły rosyjskie lub białoruskie" - napisano w raporcie. Tego rodzaju agresywnym działaniom towarzyszą kampanie dezinformacyjne oraz inne formy wojny elektronicznej.
Litwa odnotowuje nasilenie takich incydentów od czasu pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę. Ministerstwo obrony Litwy wielokrotnie alarmowało o zagrożeniu dla nawigacji GPS oraz o licznych naruszeniach przestrzeni powietrznej przez urządzenia pochodzące z Białorusi.
Jak NATO reaguje na zagrożenia?
W obliczu rosnącego zagrożenia na wschodniej flance, NATO podjęło działania mające na celu wzmocnienie obecności wojskowej w regionie. W 2025 r. utworzono niemiecką 45. brygadę pancerną "Litwa", której zadaniem jest odstraszanie Rosji przez stałą obecność wojsk w regionie oraz gotowość na potencjalne kryzysy.
- Żołnierz ma poczucie, że nie jest sam podczas rozmowy z bliską osobą. To także element wywoływania niepewności - zaznaczył Thomas Daum, podkreślając intensywność rosyjskich działań w tym zakresie.
Brygada "Litwa" ma osiągnąć pełną zdolność operacyjną do 2027 r., licząc 4800 żołnierzy i około 200 pracowników cywilnych. Obecnie na Litwie stacjonuje między 1,7 tys. a 1,8 tys. niemieckich wojskowych, a ich liczba wzrośnie do 2 tys. do końca roku.