45-latek napadł starszą panią. Zrobił to po raz drugi
45-letni mężczyzna z Warszawy ponownie zaatakował starszą kobietę, ledwie kilka godzin po wyjściu z aresztu. Incydent, podobnie jak poprzedni, zarejestrowały kamery monitoringu. Sprawca wrócił za kraty i może spędzić tam ponad 20 lat.
Najważniejsze informacje:
- Kilka godzin po opuszczeniu aresztu mężczyzna dokonał kradzieży przy ul. Brechta w Warszawie.
- Zaatakowana została ta sama kobieta, która padła ofiarą napadu trzy miesiące wcześniej.
- Policja szybko zatrzymała 45-latka, zabezpieczając przy nim skradzione pieniądze.
45-latek z Warszawy opuścił areszt i ponownie dokonał napadu. Co szczególne, jego ofiarą padła ta sama starsza kobieta, którą mężczyzna okradł wcześniej i za co poszedł za kraty. Poprzednio dokonał ataku zaledwie trzy miesiące wcześniej.
Przestępca wyrwał kobiecie torebkę, a następnie uciekł. Ta zuchwała kradzież została zarejestrowana przez kamery monitoringu przy ul. Brechta.
Jak doszło do kolejnego napadu?
Policjanci z i Wydziału Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI szybko zareagowali na zgłoszenie o kradzieży. Dzięki nagraniom z monitoringu udało się ustalić, że napastnik podążał za swoją ofiarą do klatki schodowej i tam zaatakował kobietę.
Policja zidentyfikowała napastnika jako osobę znaną już funkcjonariuszom z wcześniejszych przestępstw. Ustalili miejsce jego pobytu i zatrzymali. Przy mężczyźnie znaleziono 136,48 złotych, będących częścią skradzionej sumy.
Co dalej z recydywistą?
W grudniu, gdy 45-latek po raz pierwszy obrabował starszą panią, zabrał jej 400 zł w gotówce. Dzień przed tym incydentem oskarżony napadł inną kobietę, 89-latkę, przy ulicy Darwina w Warszawie.
Zobacz również: Tragiczny lot balonem. W koszu znajdowały się trzy kobiety
Ukradł 300 zł i telefon. Z uwagi na recydywę, napastnik może teraz spędzić w więzieniu ponad 20 lat. Sąd zdecydował o kolejnym tymczasowym areszcie.
Źródło: Komenda Rejonowa Policji Warszawa VI