Tragiczny lot balonem. "W koszu znajdywały się trzy kobiety"
Tragiczny lot balonem w Zielonej Górze. W koszu znajdowały się trzy kobiety, ale jedna z nich wypadła i poniosła śmierć. Kamera agencji PAP udostępniła nagrania z miejsca zdarzenia. Pojawiły się też pierwsze ustalenia służb.
- W koszu znajdywały się trzy kobiety, które najpierw uderzyły koszem o jeden z bloków na ul. Krzywoustego. Tam jedna z kobiet wypadła i spadła na dach. Bardzo szybko pomoc nadeszła, byli strażacy i zespół ratownictwa medycznego, którzy podjęli błyskawiczne działania ratujące życie. Niestety po godzinie lekarz stwierdził zgon. Balon poleciał kilkaset metrów dalej - zdradził rzecznik prasowy Arkadiusz Kaniak z Lubuskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
Ratownicy podjęli reanimację kobiety, która spadła na dach budynku, jednak jej życia nie udało się uratować. Zginęła 28-letnia, doświadczona i utytułowana pilotka Jagoda Gancarek. Dwie pozostałe kobiety, które zawisły potem balonem na drzewie, trafiły do szpitala bez większego uszczerbku na zdrowiu.
"Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy o tragicznej śmierci naszej koleżanki, pilotki Aeroklubu Ziemi Lubuskiej, Jagody Gancarek. (...) Będziemy ją pamiętać za pasję i serdeczność, a przede wszystkim za szeroki uśmiech i miłość do latania. Jej zaangażowanie i lotniczy entuzjazm napędzał również nasze działania" - przekazał w komunikacie Aeroklub Ziemi Lubuskiej.
Okoliczności zdarzenia będą teraz szczegółowo wyjaśniane. Sprawą zajmie się m.in. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do uderzenia balonu w budynek.