Wadliwe rozruszniki serca

Nasi pacjenci nie mają się czego bać - mówi
ordynator kardiologii szpitala wojewódzkiego komentując
zamieszanie wokół wadliwej serii rozruszników serca. Podejrzane
rozruszniki nosi ponad 20 pacjentów - pisze "Gazeta Olsztyńska".

W ostatnich dniach mieliśmy kilka telefonów od zaniepokojonych pacjentów, którzy obawiali się, że mogą mieć wszczepiony wadliwy rozrusznik serca - przyznaje Jerzy Górny, ordynator oddziału kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. - Całe szczęście, mogłem ich uspokoić.

Kilka dni temu amerykańska firma Medtronic ogłosiła, że część wyprodukowanych przez nią rozruszników serca z serii Sigma, które wszczepiono ponad dwóm tysiącom Polaków, może nie działać tak, jak trzeba. Wśród sercowców z całego kraju zapanował niepokój.

Na oddziale kardiologii szpitala wojewódzkiego rozruszniki serca wszczepia się około 500 pacjentom rocznie. Stosuje się je m.in. przy wadach serca, chorobie wieńcowej i zapaleniu mięśnia sercowego. Urządzenie zabezpiecza chorego przed zaburzeniami rytmu serca. Rozrusznik zaczyna działać, gdy serce bije wolniej niż powinno.

- Większość wszczepionych u nas rozruszników wyprodukowała niemiecka firma Biotronic - mówi ordynator Górny. - Rozruszniki Medtronica wszczepiliśmy raptem ponad 20 pacjentom. Zaraz po tym, jak Medtronic podał do wiadomości publicznej informację o wadliwych rozrusznikach, szpital wojewódzki skontaktował się z tą firmą.

- Oni mają komputerowy wykaz z numerami seryjnymi wszystkich wadliwych rozruszników - mówi dr Górny. - Nie figuruje na niej żaden z tych, które wszczepiliśmy na naszym oddziale.

W szpitalu czekają teraz na potwierdzenie tego faktu na piśmie. Zwłaszcza, że było już kilka telefonów od zaniepokojonych pacjentów. - Będziemy ich sukcesywnie wzywać na badania, które rozwieją wszelkie wątpliwości - zapowiada Górny.

W wadliwych rozrusznikach oddzielają się przewody łączące poszczególne części urządzenia, przez co może ono przestać działać. Kardiolodzy nie są zgodni w ocenie, jakie to zagrożenia dla pacjenta. Jedni twierdzą, że niesprawny rozrusznik stanowi zagrożenia dla życia. Inni uważają, że nie jest to urządzenie ratujące życie, a tylko poprawiające komfort życia, więc wadliwie działający rozrusznik może doprowadzić pacjenta najwyżej do zawrotów głowy czy omdlenia.

Medtronic zapowiedział, że pokryje wszystkie koszty związane z wymianą wadliwych rozruszników. Jeden egzemplarz kosztuje około dwóch tysięcy złotych. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
"The Sunday Times" ujawnia. W armii Rosji doszło do przypadków kanibalizmu
"The Sunday Times" ujawnia. W armii Rosji doszło do przypadków kanibalizmu
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Nowe informacje ws. ataku na przyjęciu z Trumpem. Prokurator zabrał głos
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Radiowóz dachował pod Kielcami. Winna sarna
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Dramatyczne odkrycie. Wyłowiono dwa ciała z Wisły
Wreszcie dał się przyłapać. Bóbr z okolic  Morskiego Oka namierzony
Wreszcie dał się przyłapać. Bóbr z okolic Morskiego Oka namierzony