W USA Senat przyjął ustawę imigracyjną

Amerykański Senat przyjął ustawę w sprawie reformy prawa imigracyjnego. Za przyjęciem ustawy głosowało 68 senatorów, 32 było przeciwnych. Ustawa przewiduje legalizację pobytu w USA 11 milionów osób oraz zmiany w Programie Ruchu Bezwizowego, na których może skorzystać Polska.

Senator Lindsey Graham ogłasza przyjęcie ustawy imigracyjnej
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | Michael Reynolds

Uchwalona przez amerykański Senat ustawa przewiduje daleko idące zmiany w systemie imigracyjnym w Stanach Zjednoczonych USA. Zwiększa ona limity wiz pracowniczych, umożliwia osiedlenie się w USA osobom, które kupią tam nieruchomości i otwiera drogę do obywatelstwa milionom nielegalnych imigrantów.

Ustawa wzmacnia też kontrolę granic, co ma zapobiec nowej fali nielegalnej imigracji. Zmiany w Programie Ruchu Bezwizowego mogą doprowadzić do zniesienia wiz dla Polaków. Sprawa ta nie jest jednak przesądzona bowiem nikt oficjalnie nie potwierdził, że nasz kraj spełnia nowe kryteria kwalifikowania do programu.

W Senacie za reformą imigracyjną głosowało 68 senatorów wśród nich wszyscy demokraci ale tylko 14 republikanów. W Izbie Reprezentantów Republikanie mają większość.

Spór wokół ustawy imigracyjnej

Problemem jest opór Republikanów w Izbie Reprezentantów. Część z nich chce bowiem storpedować całą reformę imigracyjną - ich zdaniem nagradza ona nielegalnych imigrantów, którzy złamali prawo.

Republikański przewodniczący Izby Reprezentantów, John Boehner - powiedział na konferencji prasowej - że ustawa Senatu nie będzie nawet poddana pd głosowanie w Izbie, gdzie większość mają posłowie z GOP.

Boehner zapowiedział przygotowanie w Izbie osobnej ustawy o reformie prawa imigracjnego, która - jak oświadczył - "będzie musiała uzyskać poparcie większości naszych członków", czyli Republikanów.

Przywódcy GOP twierdzą, że ustawa uchwalona w Senacie sprowadza się do "amnestii" dla nielegalnych imigrantów, którzy jako obywatele USA będą, ich zdaniem, nadmiernym obciążeniem dla amerykańskiego systemu opieki społecznej. Domagają się, by "najpierw" zapewnić wzmocnienie granicy z Meksykiem, a dopiero potem legalizować ewentualnie pobyt imigrantów przebywających w USA bez ważnych dokumentów.

Niektórzy podnoszą argument, że zalegalizowani imigranci - w przytłaczającej większości Latynosi - zasilą elektorat Partii Demokratycznej.

Sprawa rozszerzenia programu bezwizowego zajmuje marginesowe miejsce w debatach nad reformą.

Około połowy republikańskich członków Izby Reprezentantów to konserwatywni politycy związani z prawicowo-populistyczną Tea Party, którzy nie godzą się na kompromisy z Demokratami. Eksperci sceptycznie odnoszą się, co do szansy przyjęcia ustawy przez Izbę Reprezentantów.

- Ogromnie trudno to przewidzieć. To, co uchwali Kongres, zależy od polityki wyborczej. Ustawa może być przyjęta, ale raczej jesienią lub w zimie - powiedziała Audrey Singer z waszyngtońskiego Brookings Institution.

Chociaż niektóre sondaże wykazują, że większość opinii opowiada się za reformą, wielu republikańskich kongresmanów niepokoi się, że za jej poparcie zapłaci w przyszłorocznych wyborach do Kongresu. W rezultacie zmian granic okręgów wyborczych - przeforsowanych przez GOP w okresie jej dominacji w obu izbach - Republikanie obawiają się prawicowych konkurentów w prawyborach bardziej niż Demokratów.

- Ustawa uchwalona w Senacie zostanie od razu zablokowana w Izbie Reprezentantów. Izba jest bliżej społeczeństwa niż Senat, a większość społeczeństwa nie chce tej ustawy. Inaczej niż w Senacie, gdzie większość senatorów nie staje do wyborów w przyszłym roku, członkowie Izby będą musieli odpowiedzieć przed wyborcami. Nie wyobrażam sobie, by ustawa znalazła w Izbie dość głosów. Istnieją poważne obawy, co do jej skutków dla budżetu i rynku pracy - powiedziała Marguerite Telford z Center for Immigration Studies w Waszyngtonie, promującego ograniczenie imigracji do USA.

W sondażu "National Journal", 49 procent republikańskich wyborców zapowiedziało, że nie będzie głosować na ustawodawców, którzy uchwalą ustawę torującą drogę do obywatelstwa dla nielegalnych imigrantów. Dla 30 procent ustawa jest obojętna i tylko 15 procent ją popiera.

Pesymistycznie ocenia szanse reformy "New York Times". Dziennik przypomniał, że po porażce wyborczej Mitta Romneya w ub.roku, kiedy uzyskał on zaledwie 27 procent głosów Latynosów, Republikanie zrozumieli potrzebę odejścia od niepopularnej wśród nich polityki blokowania imigracji. Zwraca jednak uwagę, że liderzy GOP w Izbie interesują się głównie przyszłorocznymi wyborami.

Izba Reprezentantów uchwali własną wersję reformy?

"Republikański przewodniczący Izby, John Boehner, nie ma zamiaru rozgniewać konserwatywnych wyborców i narazić na przegraną republikańską większość w 2014 r. po to, by przypodobać się hiszpańskojęzycznym wyborcom w imię szans republikańskiego kandydata prezydenckiego w 2016 r., którego jeszcze nie ma" - pisze publicysta gazety Jonathan Weisman.

Przewiduje on, że Izba Reprezentantów może uchwalić własną wersję reformy, zawierającą przepisy o większym uszczelnieniu granicy i trudniejszej drodze do legalizacji nielegalnych imigrantów. Ustawa taka może się okazać nie do pogodzenia z wersją Senatu, kiedy obie będą przedmiotem uzgodnień na konferencji obu izb. Podobnie zdarzyło się w 2006 r., gdy Senat uchwalił swoją ustawę imigracyjną, ale na konferencji nie udało się jej uzgodnić z projektem Izby Reprezentantów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Brutalne zabójstwa seniorek w Warszawie. Michał P. usłyszał zarzuty
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Ambasador USA nie stawił się na wezwanie. Francuzi reagują
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
Wymiana ognia przy granicy. Tajlandia oskarża Kambodżę
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
"Największa bzdura". Szef MON ostro odpowiedział PiS-owi
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Walczyli w Ukrainie. Rosyjscy żołnierze ujawniają porażające praktyki
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Niepokojące ustalenia. Rosjanie kupują strategiczne nieruchomości w Europie
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Trump miał zakończyć wojnę w jeden dzień. Jest nowa data
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Komisja Etyki ukarała Annę Marię Żukowską za wulgarny wpis
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Prognoza mandatów. Tak dziś wyglądałby podział w Sejmie
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Tusk tłumaczy się z "zakutych łbów". "Zdecydowanie mocniej"
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Brytyjski premier w Polsce. Podróż w poszukiwaniu korzeni
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji
Zełenski pokazał swój bunkier. Przypomniał pierwsze tygodnie inwazji