Trwa ładowanie...
d1b661n

W Tupolewie podłożono bombę? Ekspert podkomisji smoleńskiej pokazuje dokładne miejsce

"Gazeta Polska" podaje, że przed wylotem do Smoleńska ktoś "majstrował" przy skrzydle rządowego samolotu. A w programie TVP ekspert podkomisji smoleńskiej Wiesław Binienda pokazuje, gdzie dokładnie miano podłożyć bombę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Na rewelacje odpowiedział były przewodniczący komisji badającej katastrofę
Na rewelacje odpowiedział były przewodniczący komisji badającej katastrofę (PAP, Fot: Radek Pietruszka)
d1b661n

- Naszym zdaniem ładunek wybuchowy został umieszczony w tym miejscu, w którym według komisji Millera i MAK jest ślad po przecięciu brzozy – powiedział w programie TVP Info "Minęła 20" Wiesław Binienda. Rozwinął to drugi ekspert z kierowanej przez Antoniego Macierewicza zespołu. – Mamy oczywiste ślady eksplozji – dodał Glen Jorgenssen.

- Nasz pirotechnik powiedział nam, że gdyby miał (w skrzydle – przyp. red.) zamontowaną taśmę z materiałem wybuchowym (…) to on mógłby podłączyć detonator, bo ma tutaj do tego bardzo łatwy dostęp. (…) Wiemy też, że ktoś z latarką był w tym miejscu w nocy przed wylotem i coś robił – mówił

Wtorkowy program w TVP nawiązywał do rewelacji "Gazety Polskiej". Tego samego dnia zapowiedziano publikację artykułu, w którym stwierdzono, że "ktoś majstrował" przy skrzydle Tupolewa. Tygodnik podaje, że nie wiadomo, kto znajdował się w nocy przy skrzydle. Ale z uwagi na wcześniejszy "swobodny dostęp do samolotu Rosjan" nie można zlekceważyć tych doniesień.

d1b661n

Na artykuł "Gazety Polskiej" odpowiedział Maciej Lasek, były przewodniczący komisji badającej katastrofę smoleńską. Poinformował, że nagranie, o którym pisze tygodnik było wcześniej znane, a przy skrzydle znajdowali się technicy 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Przeprowadzono też kontrolę pirotechniczną.

Zobacz także: Joanna Kluzik-Rostkowska o Antonim Macierewiczu. "Nie znam drugiego takiego przypadku"”

d1b661n

Podziel się opinią

Share

d1b661n

d1b661n
Więcej tematów