WAŻNE
TERAZ

WP dołącza do rekordowej zbiórki! Kwota jest już gigantyczna

W Płocku jak na Białorusi

Wybory prezydenta Płocka dwa lata temu
próbowano sfałszować. "Życie Warszawy" dotarło do świadków
manipulacji. Według ich relacji, Wojciech Hetkowski (SLD) musiał
wiedzieć o próbie mataczenia.

W listopadzie 2002 roku pretendenci do fotela prezydenckiego w Płocku: Wojciech Hetkowski (SLD) i Mirosław Milewski (PiS), mieli w drugiej turze niemal równy wynik. W dniu wyborów w siedzibie Sojuszu panowała nerwowa atmosfera.

Zbigniew Dymke, który z SLD odszedł kilka miesięcy temu, widział, jak urzędujący wówczas prezydent Hetkowski ostrzegał swą koleżankę Grażynę O. (obecnie prokuratura postawiła jej zarzuty w sprawie afery ze sprzedażą jednej z miejskich spółek)
, że jeśli on utraci stanowisko, to wszyscy działacze Sojuszu pracujący dla miasta padną ofiarą politycznych czystek. - Zaczęły się gorączkowe telefony, konspiracyjne rozmowy - wspomina Dymke.

Maciej Krajewski, także eks-członek SLD, pamięta moment, gdy do siedziby Sojuszu przybył Tomasz G. (dziś główny oskarżony w procesie o fałszerstwo wyborów). Tomasz G. (członek SLD) był tego dnia członkiem jednej z obwodowych komisji wyborczych. Po zliczeniu głosów miał przewieźć protokoły i karty do głosowania do siedziby miejskiej komisji wyborczej w ratuszu. Ale zamiast tego pojechał prosto do siedziby płockiego Sojuszu.

W sekretariacie jednego z gabinetów siedzieli działaczka tej partii Grażyna O. i prezydent Hetkowski. Hetkowski zamienił kilka słów z Tomaszem G. - Grażyna O. spytała, jaki jest wynik. Hetkowski odparł, że przegrywa 200 głosami. Robić to?, spytała. Robić, padła odpowiedź - relacjonuje Krajewski.

Grażyna O. zamknęła się wtedy w pokoju z Tomaszem G. - W pewnym momencie weszło tam znienacka kilka osób i dał się słyszeć krzyk: k... co tu robicie!?. A tam pani O. siedziała nad dokumentami wyborczymi z długopisem w dłoni - opowiada Dymke. Karty fałszowano w gabinecie senatora Sojuszu Zbigniewa Kruszewskiego. - Do gabinetu wchodziło się przez sekretariat, w którym non stop siedział Hetkowski. Gdy fałszowano głosy, nie wpuścili tam nawet senatora - precyzują świadkowie. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Lawina komentarzy po próbie zamachu w Waszyngtonie
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
Celne uderzenie Ukraińców. Rurociąg z kwasem przerwany
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
"Nie liczyłbym na to". Mnożą się pytania po próbie zamachu na Trumpa
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
IMGW ostrzega. Silny wiatr w dziewięciu województwach
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
Śmiertelny wypadek na DK58. Dwie osoby zginęły
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
"Bezradność świata". Ekspert grzmi po atakach Rosji na Czarnobyl
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Awaria silnika samolotu w Delhi. Ewakuacja 232 pasażerów, są ranni
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Klich był na miejscu ataku. "Było kilka strzałów"
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki
Kaczyński jest bezsilny. Tak ograł go Morawiecki
Sikorski zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Sikorski zabiera głos po próbie zamachu w Waszyngtonie
Miał oddać strzały na kolacji Trumpa. Napastnik zdradził swój cel
Miał oddać strzały na kolacji Trumpa. Napastnik zdradził swój cel
Rosjanie odwracają się od Putina. Tak źle nie było od lat
Rosjanie odwracają się od Putina. Tak źle nie było od lat