USA jednak wracają do "deklaracji genewskiej". Co to oznacza?

USA ponownie dołączają do Deklaracji Konsensusu Genewskiego. Decyzję ogłosił sekretarz stanu Marco Rubio. W opinii krytyków koalicja kilkudziesięciu sygnatariuszy ma na celu ograniczenie dostępu do aborcji milionom kobiet na świecie.

Marco Rubio, US secretary of state, center, and US Vice President JD Vance during a swearing-in ceremony in Washington, DC, US, on Tuesday, Jan. 21, 2025. Rubio, who served 14 years on the Senate Foreign Relations Committee, is one of Trump's more conventional cabinet choices and was cleared by a vote of 99 to 0 on Monday. Photographer: Oliver Contreras/Sipa/Bloomberg via Getty Images
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Katarzyna Staszko

- Dzisiaj Stany Zjednoczone poinformowały sygnatariuszy Deklaracji Konsensusu Genewskiego o naszym zamiarze natychmiastowego ponownego przystąpienia do niej - poinformował Rubio w piątkowym oświadczeniu.

W 2020 r. USA były jednym z głównych współsponsorów porozumienia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polski generał o groźbach Trumpa. "Putin się śmieje"

Krytycy mówią wprost: ograniczenie dostępu do aborcji

Deklaracja Konsensusu Genewskiego, podpisana przez kilkadziesiąt krajów, ma na celu promowanie zdrowia kobiet i wzmacnianie rodziny.

Dokument podkreśla, że aborcja nie jest prawem człowieka, a życie wymaga ochrony na każdym jego etapie.

Jednak jej przeciwnicy podkreślają, że w rzeczywistości ogranicza ona prawa reprodukcyjne, czyli zaostrza przepisy aborcyjne. Co za tym idzie, deklaracja ta ogranicza możliwość przerywania ciąży milionom kobiet na świecie.

W 2021 r. administracja prezydenta Joe Bidena wycofała poparcie dla tego dokumentu, przyjmując bardziej liberalne podejście.

Decyzja o ponownym przystąpieniu USA do Deklaracji jest zgodna z polityką administracji Donalda Trumpa, która wspierała ochronę życia na wszystkich etapach. W 2022 r. Sąd Najwyższy USA zlikwidował ogólnokrajowe prawo do aborcji, pozostawiając decyzję w tej kwestii poszczególnym stanom.

Źródło: PAP/Reuters/WP

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki