Ukrainiec zatrzymany na Okęciu. Służby zwróciły uwagę na to, co miał przy sobie
23-letni Ukrainiec Ilia S. został zatrzymany na Lotnisku Chopina w Warszawie z urządzeniem do zagłuszania fal radiowych. Nie przyznał się do winy, a jego zachowanie wzbudziło podejrzenia służb. Zdecydowano o jego tymczasowym aresztowaniu.
Najważniejsze informacje:
- 23-letni obywatel Ukrainy zatrzymany na Lotnisku Chopina z zagłuszarką fal radiowych.
- Mężczyzna nie przyznał się do winy i nie potrafił uzasadnić swoich działań.
- Prokuratura uzyskała zgodę na tymczasowe aresztowanie mężczyzny na miesiąc.
W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia na Lotnisku Chopina w Warszawie doszło do incydentu, który zwrócił uwagę służb. Jak informuje "Rzeczpospolita", 23-letni Ilia S., obywatel Ukrainy, spędził wiele godzin w jednej z lotniskowych kawiarni, co wywołało podejrzenia ochrony.
Po interwencji służb ujawniono, że miał przy sobie urządzenie do zagłuszania fal radiowych, które działało w pasmach zarezerwowanych dla łączności i nawigacji lotniczej.
Dlaczego Ilia S. miał przy sobie zagłuszarkę?
Mężczyzna został oskarżony o działania zagrażające bezpieczeństwu ruchu lotniczego. Nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, które nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Dodatkowo, Ilia S. często zmieniał wersje dotyczące swojego pobytu na lotnisku oraz tego, czym zajmuje się zawodowo.
- Podejrzany ma 23 lata i deklaruje, że na stałe mieszka w Kanadzie - przekazał prok. Piotr Skiba.
Jakie są dalsze kroki postępowania?
W związku z brakiem jednoznacznych wyjaśnień i groźbą ucieczki, prokuratura wprowadziła wniosek o tymczasowe aresztowanie obywatela Ukrainy, który został przyjęty przez sąd. Ilia S. pozostanie w areszcie przez miesiąc, co pozwoli na dalsze prowadzenie śledztwa.
Źródło: Rzeczpospolita