Trwa ładowanie...
d3rw70u
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ukraina chce punktów monitorowania rozejmu w Donbasie

Ukraina chce utworzenia dziesięciu stałych punktów monitorowania zawieszenia broni na linii rozdzielającej siły rządowe od prorosyjskich separatystów w Donbasie na wschodzie kraju - oświadczyła rzeczniczka b. prezydenta Leonida Kuczmy Daria Olifer.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ćwiczenia ochotniczego batalionu Donbas, okolice Mariupola
Ćwiczenia ochotniczego batalionu Donbas, okolice Mariupola (AFP, Fot: Anatolii Stepanov)
d3rw70u

Kuczma jest przedstawicielem Kijowa w grupie kontaktowej ds. Ukrainy, w której skład wchodzą także reprezentanci OBWE, Rosji i separatystów. We wtorek wieczorem grupa przeprowadziła wideokonferencję, na której oprócz zawieszenia broni omawiano m.in. kwestie wycofania ciężkiego uzbrojenia i wymiany jeńców.

"Napięcie nie maleje"

Olifer poinformowała po rozmowie, że Ukraina nie może dziś stwierdzić, że napięcie w Donbasie maleje. "W ciągu minionej doby zginęło sześciu ukraińskich wojskowych, a 12 zostało rannych, odnotowano ponad 100 ostrzałów" - napisała na swoim Facebooku.

d3rw70u

Według jej relacji Ukraina zaproponowała grupie kontaktowej cztery kroki, dzięki którym może dojść do deeskalacji napięcia. Pierwszy z nich dotyczy punktów kontroli porozumienia o zawieszeniu walk; miałyby one działać przez całą dobę, a w monitoringu uczestniczyliby ukraińscy i rosyjscy oficerowie oraz przedstawiciele OBWE.

"Pierwsze takie punkty mogłyby powstać w najbardziej problematycznych miejscach, w tym na lotnisku w Doniecku i w miejscowości Szyrokyne" - czytamy.

Punkty to nie wszystko

Kolejną propozycją Ukrainy jest demilitaryzacja Szyrokyne. Wokół tej położonej nad Morzem Azowskim wsi, która znajduje się na trasie wiodącej od granicy z Rosją do Mariupola i dalej na Krym, wciąż trwają walki między siłami rządowymi a oddziałami separatystów. Kijów chce, by do Szyrokyne weszli obserwatorzy OBWE.

d3rw70u

Ukraina nalega także, by jej pomoc humanitarna dotarła do Doniecka i Ługańska. Miałaby ona trafić przede wszystkim do domów dziecka, szpitali i domów starców. Ukraina chce też, by podpisano plan wycofania czołgów, moździerzy i broni poniżej 100 mm z linii rozdzielającej strony konfliktu.

Olifer oświadczyła w swoim facebookowym wpisie, że ostatni punkt to kontynuacja inicjatywy ministrów spraw zagranicznych Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy, którzy po zakończonym w nocy z poniedziałku na wtorek ponadczterogodzinnym spotkaniu w Berlinie wezwali do natychmiastowego wstrzymania podejmowanych od nowa walk we wschodniej Ukrainie.

Krytyka separatystów

Rzeczniczka Kuczmy skrytykowała przy tym separatystów za to, że są "niekonstruktywnymi" uczestnikami rozmów grupy kontaktowej i zbyt swobodnie traktują zapisy mińskich porozumień pokojowych. "Chodzi m.in. o próby uzależnienia dostaw pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej i wymiany jeńców od jakichś nieistniejących ustaleń" - podkreśliła.

d3rw70u

Olifer zaznaczyła, że wymiana jeńców powinna odbywać się na zasadzie "wszyscy za wszystkich", gdyż o tym właśnie mówią porozumienia z Mińska.

"Martwe" porozumienie

Zgodnie z zawartymi 12 lutego w Mińsku porozumieniami pokojowymi na wschodzie Ukrainy już od 15 lutego miało obowiązywać zawieszenie broni. Następnie z obu stron linii walk w ciągu 14 dni miało być wycofane ciężkie uzbrojenie i wytyczona strefa buforowa o szerokości od 50 do 70 km. Termin ten nie został dotrzymany, jednak później strony konfliktu informowały o wycofaniu ciężkiej broni.

Rzeczniczka Kuczmy nie poinformowała, kto poza nim uczestniczył we wtorkowej wideokonferencji grupy kontaktowej. W takiej konferencji w marcu wzięli udział: wysłanniczka OBWE Heidi Tagliavini, Kuczma i ambasador Rosji w Kijowie Michaił Zurabow, jak również przedstawiciele samozwańczych republik ludowych donieckiej i ługańskiej, Denys Puszylin i Władysław Dejnego.

d3rw70u

Zobacz również: Spotkanie na ukraińskim froncie

d3rw70u

Podziel się opinią

Share

d3rw70u

d3rw70u
Więcej tematów