Media: UE gotowe uruchomić art. 42.7 ws. Grenlandii
Państwa UE rozważają uruchomienie artykułu 42.7 unijnego traktatu o wzajemnej obronie w związku z groźbami prezydenta USA dotyczącymi Grenlandii - doniosła amerykańska telewizja MS NOW. Miałoby to dać podstawę do wysłania europejskich wojsk na wyspę.
Najważniejsze informacje:
- MS NOW: w UE trwa dyskusja nad art. 42.7 TUE w kontekście Grenlandii i groźb prezydenta USA.
- Uruchomienie tego artykułu wymagałaby formalnego wniosku Danii o wsparcie; rozważane jest rozmieszczenie żołnierzy.
- Bloomberg wcześniej pisał o alternatywie: wspólna misja NATO na Grenlandii.
MS NOW (d. MSNBC) informuje, że stolice Unii Europejskiej analizują uruchomienie art. 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej. Według stacji, to reakcja na groźby prezydenta USA związane z Grenlandią. Telewizja powołała się na europejskiego dyplomatę znającego przebieg rozmów.
Co zakłada art. 42.7 TUE i kiedy można go użyć?
Artykuł 42 ust. 7 Traktatu o Unii Europejskiej stanowi, że "w przypadku gdy jakiekolwiek Państwo Członkowskie stanie się ofiarą zbrojnej agresji na jego terytorium, pozostałe Państwa Członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków".
Uruchomienie tego artykułu, jak wynika ze słów europejskiego dyplomaty, na którego powołuje się stacja, wymagałoby jednak formalnego wniosku Danii o dodatkowe wsparcie, pozwalając państwom członkowskim na rozmieszczanie dodatkowych żołnierzy.
Grenlandia stanowi część Danii, lecz w 1985 r. w wyniku referendum opuściła ówczesną Europejską Wspólnotę Gospodarczą. Mieszkańcy wyspy są jednak obywatelami UE w związku z posiadaniem obywatelstwa duńskiego. Grenlandia jest też uznawana za jedno z krajów i terytoriów zamorskich związanych z UE.
UE czy NATO? Jakie scenariusze rozmieszczenia wojsk są na stole?
Wcześniej o pomyśle wysłania europejskich wojsk na Grenlandię donosił Bloomberg. Agencja pisała jednak, że taka inicjatywa, mająca wypływać z Niemiec, miałaby polegać na wspólnej misji NATO, a nie UE.
W środę w budynku Eisenhower Executive Office Building, wchodzącym w skład kompleksu Białego Domu, odbyło się spotkanie szefów dyplomacji Danii i Grenlandii oraz wiceprezydenta J.D. Vance'a. Według MS NOW, przedstawiciele Kopenhagi i Nuuk mają powiedzieć Amerykanom, że Grenlandia nie jest na sprzedaż i pozostanie częścią Danii.