Uchwałę trzeba dopracować

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Rada
Miejska w Radomiu nie głosowała wczoraj nad uchwałą o zakazie
handlu detalicznego w niedziele i święta. Nie oznacza to jednak,
że radni wycofali się z tego pomysłu. Sprawę odłożyli na dwa
tygodnie, aby z miejskimi prawnikami ustalić kary, jakie będą
obowiązywały za złamanie zakazu - pisze "Nasz Dziennik".

Projekt uchwały, przygotowany przez stowarzyszenia kupieckie i niezrzeszonego radnego Andrzeja Langowskiego, miała ostatecznie zaopiniować przed sesją komisja gospodarki. Radni przyznali, że uchwała jest potrzebna, ale zdecydowali, iż sprawę trzeba odłożyć, bo w projekcie zabrakło zapisów określających sankcje karne za handel w niedzielę lub dzień świąteczny. Ich zdaniem, nie wystarczy zapisać, że będą to kary przewidziane w kodeksie wykroczeń. "Może się okazać, że jest to tylko kilkaset złotych" - mówił radny Kazimierz Woźniak ("Radomianie Razem"), przewodniczący Komisji Gospodarki Miejskiej - podaje gazeta.

Komisja ma się w przyszłym tygodniu spotkać w tej sprawie z radcami prawnymi rady miejskiej. Ponadto wątpliwości wzbudziła bardzo restrykcyjna treść projektu uchwały. Według radnego Langowskiego, na terenie Radomia powinien obowiązywać całkowity zakaz handlu w niedziele i inne dni świąteczne, jednak z wyłączeniem aptek i stacji benzynowych. Andrzej Langowski tłumaczył, że ten zapis wymusili prawnicy miejscy. "Uważają oni, że tylko wtedy jest szansa, iż wojewoda nie unieważni uchwały, bo nie będzie ona nikogo dyskryminować" - mówił radny - informuje dziennik.

Komisja, również sam Langowski, była zdania, że jest to za ostry projekt, bo celem uchwały jest uderzenie w hipermarkety, a nie sklepy rodzinne czy kioski handlujące biletami, prasą i artykułami chemicznymi, dlatego za punkt wyjścia przyjęła projekt przygotowany przez radomską "Solidarność", który mówi, że handel na terenie miasta mógłby się odbywać tylko w dni powszednie od godz. 5.00 do godz. 4.30 dnia następnego, zaś zabroniony byłby od godz. 23.00 w sobotę do godz. 5.00 w poniedziałek - podaje "Nasz Dziennik".

Tymczasem na wieść o projekcie przygotowanym w Radomiu odezwała się natychmiast Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, której członkami są zachodnie sieci handlowe obecne w Polsce. Ta tzw. lobbystyczna organizacja rozesłała wszystkim radnym swoje stanowisko na temat uchwały. POHiD uważa, że takie prawo łamałoby Konstytucję, ponadto jest wbrew interesom miasta. Dlaczego? Zdaniem organizacji, w mieście miałoby wzrosnąć bezrobocie (nawet o 10 proc.), spaść popyt, a miasto straciłoby na atrakcyjności wobec inwestorów zagranicznych - pisze dziennik.

"To markety przyczyniły się do wzrostu bezrobocia" - odpowiadają na zarzuty kupcy i radni. Ich zdaniem, już dawno prysł mit, że markety napędzają w mieście koniunkturę i nowych inwestorów, bo odkąd się pojawiły, bezrobocie rośnie (teraz wynosi około 30 proc.), upadają kolejne sklepy, a tych obiecywanych inwestycji nie widać. Na ich nieuczciwą konkurencję narzekają cały czas drobni przedsiębiorcy i mniejsze sklepy osiedlowe. Uchwała może być przyjęta 5 lipca. Już teraz widać, że ma za sobą większość w radzie, poparcie dla niej deklarują radni ze wszystkich klubów - podkreśla gazeta. (PAP)

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"