Tusk przed szczytem w Paryżu. "Więcej niż cień szansy na pokój"

- Rozmowy i starania dyplomacji dają szansę, więcej niż cień szansy na pokój w Ukrainie - powiedział premier tuż przed wylotem na szczyt "koalicji chętnych" w Paryżu. Dodał, że spotkanie ma dotyczyć ew. gwarancji bezpieczeństwa ze strony Europy, USA i Kanady. Tusk ujawnił, że pojawił się niespodziewany i nieplanowany temat rozmów.

Donald Tusk
Donald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Obara
Kamila Gurgul

Najważniejsze informacje:

  • W Paryżu omawiane są szczegóły "deklaracji paryskiej", która dotyczy współpracy na rzecz Ukrainy i Europejczyków.
  • Spotkanie prowadzi m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, a uczestniczą w nim czołowi światowi liderzy.
  • Ustalany jest 20-punktowy plan pokojowy i przyszła współpraca europejsko-amerykańska.

Premier Donald Tusk powiedział przed wylotem do Paryża, że celem spotkania tzw. koalicji chętnych jest uzgodnienie kierunków wsparcia dla Kijowa i zbliżenie stanowisk USA, Europy i Ukrainy. Wskazał, że w stolicy Francji pojawią się przywódcy NATO i Unii Europejskiej, a ze Stanów Zjednoczonych mają przyjechać wysłannicy prezydenta Donalda Trumpa: Steve Witkoff i Jared Kushner.

- Rozmowy będą dotyczyć ew. gwarancji bezpieczeństwa ze strony Europy, USA i Kanady. Będziemy dyskutować nad tekstem deklaracji paryskiej - powiedział premier. Dokument ten ma być potwierdzeniem woli ścisłej współpracy europejsko-amerykańskiej. Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa oraz wsparcie dla Ukrainy w procesie jej odbudowy po zakończeniu konfliktu.

Szef rządu podkreślił, że dyplomatyczne wysiłki, w które włączają się państwa wspierające Kijów, mają realny cel. - Rozmowy i starania dyplomacji dają szansę, więcej niż cień szansy na pokój w Ukrainie. Z polskiego punktu widzenia byłoby to niezmiernie ważne, gdyby te starania doprowadziły do pokoju - podkreślił.

Tusk zaznaczył jednocześnie, że brak sygnałów dobrej woli po stronie Moskwy wymusza utrzymanie presji. - Tylko presja ma szansę zmusić Rosjan do przerwania ognia. Będziemy dyskutować o 20-punktowym planie pokoju. Nie należy jednak spodziewać się w Paryżu ostatecznych decyzji. Takie zapadną być może w najbliższych dniach w Waszyngtonie - mówił Tusk.

Nowy temat na szczycie w Paryżu

Podczas spotkania premier Tusk poinformował, że nieprzewidzianym tematem będzie kwestia Grenlandii. - Ona wzbudziła bardzo duże emocje w całej Europie - zauważył. W ten sposób odniósł się do sytuacji związanej z Grenlandią, która stała się jednym z wątków debaty międzynarodowej w ostatnich dniach.

Premier zaakcentował, że w ramach sojuszu nie ma miejsca na wzajemne groźby. - Żaden członek Paktu Północnoatlantyckiego nie powinien atakować czy grozić innemu członkowi paktu. - Inaczej NATO traciłoby sens, gdyby w obrębie tego paktu dochodziło do konfliktu czy wzajemnych agresywnych kroków - podkreślił premier.

W swoim wystąpieniu Tusk odwołał się także do roli Polski w umacnianiu współpracy transatlantyckiej. - Równocześnie tutaj Polska jest jednym z najlepszych przykładów, że trzeba robić wszystko, aby więzi europejsko-amerykańskie, te więzi transatlantyckie, (...) nie ucierpiały w tych najbliższych dniach i miesiącach wskutek takich czy innych zapowiedzi, decyzji czy nieporozumień - mówił Tusk.

Premier zaznaczył również oczekiwania wobec partnerów w Waszyngtonie i europejską jedność w sprawie NATO. Zwrócił uwagę, że próby podważania istoty sojuszu nie powinny znajdować poparcia po obu stronach Atlantyku.

W tle tych wypowiedzi pojawił się wątek amerykańskiej debaty publicznej. Prezydent USA Donald Trump w niedzielnym wywiadzie dla magazynu "The Atlantic" odniósł się do spekulacji łączących interwencję w Wenezueli z jego wcześniejszymi zapowiedziami dotyczącymi Grenlandii. Dziennikarz zapytał prezydenta USA o słowa sekretarza stanu Marca Rubio, który powiedział, że atak na Wenezuelę pokazuje, że "jeśli (Trump - PAP) mówi, że coś zrobi (...), to nie są to puste słowa".

Kto bierze udział w paryskim spotkaniu?

Spotkanie prowadzą prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Uczestniczą w nim także prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, oraz wysłannicy prezydenta Donalda Trumpa. Obecni są również premier Kanady Mark Carney, sekretarz generalny NATO Mark Rutte i szef Rady Europejskiej Antonio Costa. Ustalane są elementy 20-punktowego planu pokojowego oraz zarys przyszłej współpracy państw europejskich i Stanów Zjednoczonych.

Wybrane dla Ciebie
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości