Macron nie wierzy Rosji. Dowodów brak

Źródło w otoczeniu prezydenta Francji Emmanuela Macrona przekazało we wtorek, że zdaniem Macrona, nie ma dowodów potwierdzających oskarżenia Rosji pod adresem Ukrainy o przeprowadzenie ataku na rezydencję Władimira Putina.

President of France Emmanuel Macron holds a press conference after the end of the European Council summit the EU leaders meeting at the headquarters of Europe. The French President did a statement and answered questions from journalists of international media and press. Leaders discussed among other topics to provide support and a new 90 billion euro loan to Ukraine, the usage of frozen in the EU Russian assets, the multiannual budget, enlargement and the EU Mercosur trade agreement. Brussels, Belgium on December 19, 2025 (Photo by Nicolas Economou/NurPhoto via Getty Images)Emmanuel Macron
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Tomasz Waleński

- Nie ma żadnego mocnego dowodu, w tym po weryfikacji danych z naszymi partnerami, jaki potwierdzałby poważne oskarżenia władz rosyjskich - powiedziało źródło, cytowane przez AFP.

Źródła z Paryża jednoznacznie

- Ukraina i jej partnerzy są zaangażowani na rzecz ścieżki wiodącej do pokoju, podczas gdy Rosja wybrała kontynuację i nasilanie swojej wojny przeciwko Ukrainie. Samo w sobie jest to sprzeciwem wobec agendy pokojowej prezydenta Trumpa - dodało źródło.

MSZ Rosji ogłosiło w poniedziałek, że Ukraina próbowała zaatakować dronami rezydencję przywódcy Rosji w obwodzie nowogrodzkim. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski kategorycznie odrzucił te oskarżenia. Sprawę skomentował prezydent USA Donald Trump, mówiąc, że Putin poinformował go o rzekomym ataku, przez co Trump był "bardzo zły". Przyznał jednak, że możliwe, że do nalotu w ogóle nie doszło.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości