Nawrocki poprze postulat Mentzena? Tusk grzmi
"Pierwszym i najważniejszym żądaniem Putina wobec Ukrainy i Zachodu jest zakaz przystąpienia Ukrainy do NATO. Nawrocki właśnie podpisał się ochoczo pod tym postulatem" - napisał w mediach społecznościowych Donald Tusk. Wcześniej Nawrocki zobowiązał się do podpisania 8-punktowej deklaracji programowej, którą przedstawił Sławimor Mentzen.
"Pierwszym i najważniejszym żądaniem Putina wobec Ukrainy i Zachodu jest zakaz przystąpienia Ukrainy do NATO. Nawrocki właśnie podpisał się ochoczo pod tym postulatem" - napisał Tusk.
"Następnym będzie kapitulacja i podział Ukrainy. Też się podpisze. Śmiertelnie niebezpieczne dla Polski" - dodał.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zobacz też: posłowie KO przekonają Mentzena? "Jesteśmy gwarantem patriotyzmu"
Nawrocki odpowiedział Mentzenowi. "Jestem gotowy"
We wtorek przed południem Sławomir Mentzen zaprosił Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego, którzy awansowali do II tury wyborów prezydenckich, na rozmowę, która zostałaby wyemitowana na kanały YouTube polityka Konfederacji.
Tego samego dnia Karol Nawrocki przyjął zaproszenie Mentzena. Zapowiedział też, że jest "gotowy" do podpisania deklaracji programowej, którą przedstawił polityk Konfederacji.
Mentzen nie Ukrainy w NATO. Nawrocki "za"?
W deklaracji, jaką polityk Konfederacji przedstawi kandydatom na prezydenta, będzie osiem punktów. Podpisujący zobowiąże się do m.in. do niepodpisania żadnej ustawy podnoszącej istniejące podatki, ograniczającej obrót gotówkowy i ograniczającej "swobodę wyrażania poglądów zgodnych z polską konstytucją".
Mentzen oczekuje, że nowy prezydent nie pozwoli na wysłanie polskich żołnierzy do Ukrainy. W deklaracji znalazł się też sprzeciw wobec ratyfikacji akcesji Ukrainy do NATO.
Polityk Konfederacji chce także, by kandydaci zobowiązali się, że nie podpiszą żadnej ustawy ograniczającej dostęp Polaków do broni.
Mentzen domaga się też, by prezydent zobowiązał się do nieprzekazywania "jakichkolwiek kompetencji władzy polskiej do organów europejskiej". Chce też, by głowa państwa w przyszłości nie podpisała ratyfikacji nowych traktatów unijnych.
Przeczytaj też: